organizacja

Kultura organizacyjna w firmie

Przeczytasz w 3 minut

Każdy medal ma dwie strony. Tak głosi ludowe porzekadło. A każdy problem biznesowy?

Ma tych stron co najmniej kilka. Tym razem zajmiemy się nieuchwytnym i trudnym pojęciem, jakim jest kultura organizacyjna i wszystko, co się z nią wiąże. Ten obszar bywa często nie doceniany, a zdecydowanie wpływa na to, jak funkcjonuje Twoje przedsiębiorstwo.

Jeden z artykułów Alchemii Zarządzania poświęcony był pewnemu konkretnemu problemowi z życia małego biznesu. Jeśli ich nie czytałeś, to proponuję wrócić teraz do krótkiego opisu tamtej sytuacji. Tydzień temu pisałam o jednej z przyczyn, czyli braku podejścia systemowego, na co zwrócił uwagę jeden z czytelników.

Kontynuując temat, chcę Ci pokazać jeszcze jedną stronę tej sytuacji. Coś, co jest trudne do zauważenia i jeszcze trudniejsze do zmiany. Szczególnie przez zewnętrznego doradcę.

Wyobraźmy sobie, że zakresy obowiązków pracowników są jasno ustalone, atmosfera w firmie dość dobra. Pracownicy mogą być samodzielni, a ich system wynagrodzeń jest motywujący i zależny od generowanych przez nich wyników. Koszty błędów obciążają fundusz premiowy każdego zespołu. Są ustalone procedury działania.

Wydawałoby się, że wszystko, co mogło zostać zrobione w tej sprawie, zostało zrobione. Kierownictwo zadbało o wszystkie elementy zarządzania, a jednak problem nadal występuje.

Co więcej, kierownictwo skarży się też na problemy z motywacją pracowników i z aktywnym dbaniem o klienta. Jeden z działów odpowiedzialnych za ofertowanie i sprzedaż poprzestaje tylko na przygotowaniu i wysłaniu oferty do klientów, którzy o nią poproszą. Nie dowiaduje się, czy klientowi oferta odpowiada, nie dostosowuje jej do jego życzeń, nie zabiega o klienta. O aktywnej sprzedaży nie ma mowy!

Tym razem nie poprzestaniemy na oczywistych i podstawowych rozwiązaniach. Bo te oczywiste, jak szkolenia handlowe i rozmowy z pracownikami dotąd nie przyniosły efektu.

Tym razem chcę sięgnąć do nieuchwytnego i trudnego pojęcia „KULTURA ORGANIZACYJNA” i wszystkiego, co się z nią wiąże.

organizacja

Pamiętam, że kiedy pierwszy raz usłyszałam w czasie studiów o czymś takim jak kultura organizacyjna, to moje pojęcie o tym zjawisku było dosyć mgliste. Jakiś taki twór, który istnieje, wpływa na działanie organizacji, ale trudno go zauważyć, określić, a jeszcze trudniej powiedzieć, co go kształtuje. Wtedy poprzestałam na tym poziomie zrozumienia.

Wielu menedżerów albo pozostaje na podobnym poziomie, albo nawet nie zauważa istnienia czegoś takiego. Dużo łatwiej rozmawiać o systemach, procesach i procedurach, jeszcze łatwiej o liczbach i wynikach, ale miękkie elementy zarządzania często są postrzegane jako jakiś niemierzalny wymysł humanistów.

Dzisiaj, po wielu latach i obserwacjach, uważam, że te „miękkie“ obszary czasem bywają kluczowe dla powodzenia firmy. Ważna jest misja i wizja, ważne są wyznawane wartości i tzw. kodeks etyczny, ważne są motywacje i nieformalne struktury.
Niestety większość tych elementów jest niewidoczna, istnieje w przestrzeni społecznej i bardzo trudno je wychwycić, a jeszcze trudniej coś z nimi zrobić.

Niektóre firmy spisują misje, wizje i kodeksy etyczne, niektóre wieszają te dokumenty na ścianach. Czy to pomaga? To zależy.

Na pewno pomaga kierownictwu. Bo jeśli coś jest spisane, to znaczy, że jest określone. Można to zmienić (na piśmie), można o tym dyskutować i odwoływać się do tego.

Praktyka jednak pokazuje, że znacznie ważniejsze jest to, co pozostaje niezapisywalne. Dużo lepiej działa firma, która nawet nie ma dokumentów takich, jak kodeks wartości, misja itp., ale w której wszystkie działania kierownictwa i pracowników są odzwierciedleniem podstawowych wartości takich jak uczciwość, szacunek, zaangażowanie, determinacja….

Każda firma jest jak organizm i każda jest nieco inna.

Dlatego zestawy wartości, którymi posługuje się zespół moga być krańcowo różne. Bywają przedsiębiorstwa, w których, niezależnie od tego, co jest „spisane“, królują spryt, pośpiech i szybki zysk.

Nie ma znaczenia, co jest na papierze… ważne jest to, co FAKTYCZNIE realizuje się w codziennym działaniu.

A wracając do problemu biznesowego, od którego zaczęliśmy… jeżeli spotykasz się w swoim biznesie z tego rodzaju problemem, podejmujesz różne kroki, uporządkowałeś już struktury, procedury i przemyślałeś systemy… jeżeli wydaje się, że naprawiłeś w swojej firmie wszystko, co było do poprawienia, to…

Być może nadszedł czas, żeby zastanowić się co napędza Ciebie i Twoich pracowników. Co tak naprawdę jest dla Was ważne?

To jak działacie wynika z tego, jakie macie motywacje i priorytety. Nie tylko w pracy, ale w życiu.

I tutaj dochodzimy do najtrudniejszego momentu…

Zacznij od siebie.

Tak, tak, nie szukaj „błędu“ w swoich pracownikach i nie próbuj ich zmienić. Zapytaj najpierw sam siebie na ile Twoja praca jest dla Ciebie ważna? Co jest od niej ważniejsze? Z jakiego powodu pojawiasz się codziennie w biurze? Po co pracujesz?

Czy wiesz od czego zaczyna się kształtowanie “klimatu“ w przedsiębiorstwie? Od postawy i motywacji kierownictwa.

ZAWSZE.

Kolejne ludowe powiedzenie głosi, że „ryba zawsze psuje się od głowy“. Jeżeli tak, to również „od głowy“ należy zacząć jej uzdrawianie.

To jeden z najtrudniejszych kroków w zarządzaniu 🙂

 

Fot. © Mondela/ Fotolia

Twoi znajomi też powinni to przeczytać? Śmiało, daj im znać!
Posted in Organizacja i zarządzanie, Zarządzanie ludźmi.