Mentalność braku hamuje Twój biznes! Czyli co zrobić, kiedy brakuje Ci pieniędzy, czasu i możliwości

Opublikowane 2021-01-06

Przeczytasz w 11 minut

Mentalność braku i mentalność obfitości są tylko różnymi stronami tego samego medalu. Wyjaśnię Ci w tym artykule w jaki sposób Twoje nastawienie wpływa na Twoje wyniki w biznesie, jakość Twojego życia i poczucie satysfakcji. I dlaczego to, że brakuje Ci pieniędzy, czasu i możliwości zależy od Ciebie.

Chodzi nie tylko o Twoje nastawienie. Ale o Twoje przekonania, myśli, nawykowe działania, Twoje emocje, także Twoją podświadomość. To wszystko przekłada się pojemne słowo mindset, które trudno trafnie przetłumaczyć na język polski. Mieści się w nim mentalność i nastawienie, ale też dużo więcej.

I nie mówię tu o tym, czy zobaczysz szklankę do połowy pełną, czy do połowy pustą. Nie mówię o hurra-optymistycznym myśleniu, które (jak sam czujesz) jest puste.

Mówię o REALNYCH, MIERZALNYCH EFEKTACH, które osiągniesz, dzięki swoim własnym konkretnym decyzjom i działaniom.

W tym artykule pokażę Ci kilka zjawisk psychologicznych, z których (jeśli nie jesteś psychologiem) być może nie zdajesz sobie sprawy. A które wpływają bardzo konkretnie na Twoje biznesowe rezultaty i są podstawą jakiegokolwiek rozwoju.

Dwa kierunki Twojego myślenia – brak czy obfitość

Psychologowie (a także terapeuci, coachowie, trenerzy) nie ustają w wymyślaniu ciągle nowych klasyfikacji i sposobów opisywania ludzkiej psychiki. I nie robią tego po to, żeby wtłoczyć całą ludzkość w uproszczone kategorie. Ale po to, żeby lepiej zrozumieć, jak działamy.

Podział, o którym dzisiaj mówię, jest jednym z wielu możliwych spojrzeń na to, jak działamy jako ludzie. Być może w niektórych kwestiach jesteś bliżej mentalności braku, w innych – bliżej mentalności obfitości. Twoje generalne nastawienie do tego tematu może się zmieniać wraz z Twoim świadomym rozwojem. A to, które z podejść przeważa u Ciebie decyduje o tym, jak Ci się wiedzie. I poniżej wytłumaczę Ci w jaki sposób to się dzieje.

Zanim przejdziemy dalej i zaczniesz mnie przekonywać, że świat naprawdę wygląda tak, jak Ty go widzisz, wyjaśnijmy sobie jedno.

PRZEKONANIA = to myśli i sądy o świecie, które uznajemy za prawdę. Zwykle ich nie weryfikujemy. Nie kwestionujemy. Traktujemy je jak udowodnione naukowo prawdy, którymi nie są.
Przekonania to to, w co WIERZYMY, że jest prawdą. Powstają w procesie wychowania, naszych doświadczeń, nasiąkania opiniami innych, czasem słuchania autorytetów, czasem pojedynczych zasłyszanych zdań, a nawet przysłów i powiedzeń. Tworzą obraz świata, który wydaje nam się niepodważalny w swojej realności.
A jednak – są tylko przekonaniami. Myślami, które sam stworzyłeś i w które wierzysz. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że można je świadomie zmieniać. Na zdrowsze, bardziej rozwojowe, bardziej harmonijne.

Podkreślę jeszcze raz, że nie chodzi o hurra-optymizm ani o powierzchowne „pozytywne myślenie”. Ale o potężny mechanizm samospełniającej się przepowiedni, który wpływa na wszystkich ludzi. To zjawisko psychologiczne, które może bezpośrednio wpływać na rezultaty w Twoim biznesie. Mówię o tym w poniższym nagraniu:

W dalszej części tego artykułu dokładnie wytłumaczę o jakich przekonaniach mowa, dlaczego tak trudno je zmienić i jaki konkretnie wpływ mentalności braku na Twój biznes możesz zaobserwować.

Czym jest mentalność braku?

Mentalność braku jest tak naprawdę zbiorem Twoich przekonań o świecie, o życiu, o relacjach z ludźmi, o pracy, o zasobach. Specyficznych przekonań, w których zakładasz, że wszystko jest ograniczone.

Kiedy dorastamy nasiąkamy historiami o tym, że wszyscy wokół się spieszą, a czasu zawsze brakuje. Powiedzeniami, że „doba ma tylko 24 godziny” i że „bez pracy nie ma kołaczy”. Wielu z nas ma doświadczenia braku pieniędzy w dzieciństwie, a przynajmniej pamięta sytuacje, kiedy rodzice nie na wszystko mogli sobie pozwolić. Większości z nas brzmią w uszach słowa „nie stać nas”. Z pewnością potrafisz przywołać z pamięci mnóstwo sytuacji, w których ktoś obok Ciebie mówił o tym, że „coś za coś” i „nie ma nic za darmo”.

Te wszystkie z pozoru drobne sytuacje ukształtowały w większości z nas obraz świata, w którym ilość pieniędzy, czasu, władzy, zaszczytów, przyjaciół, pracy, szczęścia, a nawet zdrowia jest ograniczona.

I jest to tak przemożne przekonanie, że większość z ludzi stoczy niejedną bitwę o udowodnienie mi, że tak po prostu jest. Taki jest świat i już.

Jeśli Ty też tak uważasz, to możesz nie czytać dalej. Bo dzisiaj zamierzam nie tylko powiedzieć Ci, że ja wybrałam inny zestaw przekonań o tym, jaki świat jest, ale zamierzam namawiać Cię do tego samego i na dodatek pokazać Ci, jakie możesz mieć z tej zmiany przekonań korzyści!

Przykłady myślenia w mentalności braku

Za chwilę opowiem Ci, jak ta mentalność wpływa na prowadzenie przez Ciebie firmy. Ale wcześniej zależy mi, żeby dokładnie wytłumaczyć, jak wpływa na Twoją codzienność.

Kiedy jesteś w mentalności braku, to masz poczucie, że wszystko prędzej czy później bezpowrotnie się kończy. I ciągle coś tracisz. Młodość, zdrowie, urodę, zgrabną figurę. Aby je zachować musisz mocno walczyć, a i tak ta walka tylko opóźni nieuchronny proces. Z rezygnacją przyjmujesz kolejne diagnozy i kolejne leki. Bo „przecież to normalne w tym wieku” i nic na to nie poradzisz.

Kiedy jesteś w mentalności braku, to „normalne, że ciągle brakuje czasu”. Ciągle się spieszysz, masz mnóstwo zadań do zrobienia i ciągle z niczym nie możesz zdążyć. Ciągle wpadasz w poczucie winy z tego powodu i nieustannie jesteś w stresie. Oczywiście, to wpływa negatywnie na Twoje zdrowie. Ale przecież pracy jest tak dużo a czasu tak mało!

Masz też poczucie, że ile byś nie zarobił, to ciągle jest za mało. Bo są tacy, którzy mają więcej pieniędzy, sławy, zaszczytów, wyznawców, władzy. Twoje „potrzeby” rosną. Ciągle musisz gonić tego króliczka ze świadomością, że nigdy nie dogonisz. Bo inflacja, bo koszty, bo… I jeszcze szybciej zaczynasz kręcić chomiczym kołowrotkiem.

Takie sytuacje zobaczysz w swoim sposobie pracy, ale też w życiu z rodziną i w relacjach ze znajomymi. W tym, jak spędzasz wolny czas. W tym, jakie myśli przelatują przez Twoją głowę, kiedy „pozwalasz” sobie na chwilę przyjemności. Przykładów są tysiące.

Na czym polega alternatywa braku – mentalność obfitości

W naszym kraju, w naszej kulturze, z takim dziedzictwem historii, jakie mamy, wychowani (w większości) w religii katolickiej, niestety w większości mamy problem z mentalnością braku. Funkcjonowanie w mentalności obfitości (poza nielicznymi wyjątkami) wymaga świadomego wysiłku, żeby ją wypracować i utrzymywać. Wymaga świadomego wyłączenia się z głównego nurtu przekazów, którymi jesteśmy bombardowani. W mediach, w rozmowach towarzyskich, w pracy.

Mentalność obfitości polega na koncentracji na możliwościach i zasobach, które masz, a nie na tym, czego Ci brakuje. Na przekonaniu, że te zasoby i możliwości są dostępne, jest ich ogromna ilość, a Ty możesz po nie swobodnie sięgać.

Powiem to jeszcze raz:

  1. W świecie i w życiu jest nieograniczona ilość możliwości i zasobów.
  2. Cała ta mnogość jest dostępna dla każdego.
  3. Cała ta obfitość jest dostępna także dla Ciebie, kiedy tylko po nią sięgniesz.

I tutaj dochodzimy do sedna. Do Twojej decyzji i działania.

Kiedy wierzysz i jesteś przekonany, że wszystko jest możliwe i dostępne, to możesz podjąć decyzję i działać, żeby to osiągnąć.

To nie jest tak, że tylko wybrani przez Boga / Siłę Wyższą / Wszechświat dochodzą do bogactwa. Robią to ludzie tacy, jak inni, którzy mają determinację, żeby w to uwierzyć, podjąć taką decyzję i działać niezależnie od okoliczności.

To nie jest spór o to, ile godzin ma doba albo jaki jest całkowity zasób pieniądza na świecie. To jest znacznie szersza kwestia Twojego postrzegania możliwości, jakie masz Ty w swoim życiu.

Cokolwiek jest dla Ciebie ważne – jest dla Ciebie dostępne, o ile w to uwierzysz i zaczniesz działać, żeby to osiągnąć.

Przykłady myślenia w mentalności obfitości

Przekonania zawarte w mentalności obfitości uruchamiają Twoją SPRAWCZOŚĆ. Bo, jeśli wszystko jest możliwe i dostępne, i to dostępne dla Ciebie, to nie ma żadnej wymówki, żeby po to nie sięgnąć.

O ile tkwiąc w mentalności braku możesz się chować za okolicznościami, za „nie w mojej sytuacji”, za „nie da się tego zrobić”, „to nie ode mnie zależy”. O tyle będąc w mentalności obfitości możesz wszystko. Możesz zdecydować, że działasz, żeby mieć więcej pieniędzy. A możesz wybrać minimalizm i też być z nim szczęśliwy.

Kiedy wierzysz, że możesz być zdrowy i sprawny do późnych lat, to podejmujesz decyzję, czy chcesz w to włożyć pewien wysiłek, czy nie. I, niezależnie od Twojej decyzji, nie potrzebujesz być nieszczęśliwy ze swoim wyborem. Nie musisz być ofiarą. Wybierasz, bo wszystko jest możliwe.

Kiedy jesteś przekonany, że na wszystkie ważne dla Ciebie rzeczy zawsze masz wystarczająco czasu, to będziesz go mieć. Zaczniesz inaczej organizować swoje zadania i pracę. Zaczniesz wybierać priorytety i odpuszczać nieistotne drobiazgi.

Jeśli uwierzysz, że można prowadzić firmę pracując 4 godziny dziennie, to zaczniesz szukać sposobów jak to zrobić. Zaczniesz inaczej ją organizować, wprowadzać systemy, upraszczać procesy.

Każda Twoja decyzja, każde Twoje działanie zależy od tego, w co wierzysz lub nie wierzysz. A Twoje rezultaty i satysfakcja z życia zależą od Twoich decyzji i działań.

Trudność zmiany z mentalności braku, czyli co Ci mówi Twoja podświadomość

Zanim wytłumaczę, jak Twoje nastawienie bezpośrednio przekłada się na Twoje działania i na osiągane rezultaty, chcę jeszcze uprzedzić Cię o dwóch ważnych psychologicznych zjawiskach.

Po pierwsze, mamy tendencję do wychwytywania z otoczenia tego, na czym skupiamy uwagę. Kiedy więc tkwisz w przekonaniach o braku pieniędzy, czasu i możliwości, to znajdziesz na pewno tysiąc dowodów na to, że tak jest. Będziesz więc coraz bardziej utwierdzać się w swoich przekonaniach braku, a na dodatek w przekonaniu, że Twoje przekonania to najprawdziwsza prawda o świecie. Trudno samemu wyrwać się z tego błędnego koła.

Po drugie, nasza ludzka psychika porównywana bywa przez psychologów do góry lodowej. To, co widzisz na powierzchni to zaledwie mała cząstka jej potęgi. Świadome myśli, zachowania i emocje to mały skrawek, o którym wiesz. Na Twoje działania i decyzje w znacznie większej mierze wpływa to, co pod powierzchnią – czyli podświadomość. To także myśli i emocje, ale znacznie głębiej ukryte. Niektóre tuż pod powierzchnią, inne niemal wkodowane w DNA.

Nie tyle ważne jest to, co mówisz, że myślisz, ale to, co buzuje w Twoich nieuświadomionych myślach.

Nie jest możliwa zmiana całej tej zamrożonej góry jednym warsztatem, jednym wglądem, czy jedną przeczytaną książką. To praca kawałek po kawałku, wymagająca uważności i wiedzy.

Mentalność braku - podświadome źródła na przykładzie góry lodowej

Mentalność braku – podświadome źródła

Z tych dwóch powodów zmiany na poziomie mentalności niezmiernie trudno przeprowadzać samemu. Praca nad Twoimi przekonaniami, myślami, emocjami i nawykami należy do Ciebie i nikt jej za Ciebie nie wykona. Ale wymaga ogromnej świadomości i niezmiernie w niej pomaga praca z mentorem. Jeśli chcesz skorzystać z mojej pomocy (zmiana Twojego nastawienia połączona z doradztwem biznesowym), to tutaj znajdziesz wszystkie potrzebne informacje. Po prostu wybierz, jaki model pracy jest dla Ciebie najlepszy albo napisz do mnie.

Jak Twoje nastawienie wpływa na Twoje działania?

Przypomnij sobie ostatnią nerwową sytuację w Twojej firmie. Kiedy wybuchł jakiś pożar albo coś poszło nie tak. Ktoś popełnił błąd albo zawiodła komunikacja. Wyobraź sobie, że oglądasz tę sytuację, sam jej początek, w niemym kinie. Widzisz, co się dzieje, ale nie słyszysz, co mówią ludzie. Widzisz siebie z zewnątrz w samym środku tego zamieszania. Od czego się zaczęło?

Kiedy uda Ci się wychwycić ten pierwszy moment, zawiązanie akcji, to spróbuj bardzo uważnie prześledzić sekunda po sekundzie co wydarzyło się dalej. Podpowiem Ci, że zapewne, zaczęło się od tego, że dowiedziałeś się o jakiejś trudności. Załóżmy, że któryś z pracowników popełnił błąd (chociaż może to być dowolna inna sytuacja). Najpierw z prędkością błyskawicy uruchomiły się myśli: <Rany! Jak zdołamy naprawić ten błąd! Ile nas to będzie kosztowało! Co pomyśli o nas ten klient! Zawiedliśmy jego zaufanie!>

Nie ma znaczenia, jakie myśli uruchomiły się akurat Tobie w tej konkretnej sytuacji (wrócę do tego za chwilę).

Natychmiast uruchamiają się też emocje – strach o stratę finansową, który uruchamia kolejne myśli: <Nie stać nas na to! Już i tak nie wiem, jak przetrwamy ten miesiąc!> Poczucie żalu, winy, zawodu. Złość, że nie możesz liczyć na pracowników. Kolejne myśli o tym, że nigdy na nikogo nie możesz liczyć.

Powstaje niezły galimatias emocji, myśli, przekonań. I w tym bałaganie wewnętrznym próbujesz rozwiązać trudną sytuację. Podejmujesz działania, decydujesz co zrobić.

Schemat A-B-C-D

Psychologowie już dawno zauważyli, że w różnych sytuacjach działamy według schematu:

przekonania – emocje – działania

Jak myśli i przekonania wpływają na działanie - schemat

Jak myśli i przekonania wpływają na działanie? Schemat na podstawie Maxie C. Maultsby jr.

To oznacza, że sama sytuacja (kiedy oglądasz ją na niemym filmie) może być oceniona w różny sposób. I różne osoby zareagowałyby na nią zapewne inaczej. Ale kluczowe jest to, jakie są Twoje pierwsze myśli, które się pojawią w tej sytuacji. I lawina wewnętrzna, którą uruchomią.

Tutaj właśnie na prowadzenie wychodzą nasze głębokie przekonania o świecie (te, które siedzą w podświadomości). O tym, czy żyjesz w braku czy w obfitości. Jacy są pracownicy. Że wszyscy próbują Cię oszukać. O tym, że pieniędzy zawsze jest mało. Że nikt nigdy Cię nie szanował. To tylko kilka przykładów.

Kiedy wydarza się sytuacja A, Twoja głowa uruchamia określone myśli (przekonania), czyli B. One wywołują określone emocje (C). A pod wpływem tych emocji Ty podejmujesz określone działania (D).

Kiedy zdołasz zmienić myśli, które uruchamiają się automatycznie lub zaczniesz podchodzić do nich bardziej świadomie, to zdołasz zmienić sposób, w jaki działasz. A dzięki temu – osiągniesz też inne rezultaty.

Od tego, na ile poddajesz się nieuświadomionym przekonaniom i zalewowi niezdrowych myśli, zależy, czy w trudnej sytuacji dostrzeżesz zagrożenie, czy szansę. Czy rzucisz się ratować dobytek, czy otworzysz oczy na nowe możliwości.

(Schemat A-B-C-D to jedna ze skutecznych technik terapeutycznych Racjonalnej Terapii Zachowania wg Maxie C. Maultsby jr.)

Jak mentalność braku (lub obfitości) wpływa na Twój biznes?

Kiedy już wiesz nieco o tym, jak działa nasza ludzka psychika, czas przejść do biznesowych konkretów. Dlaczego twierdzę, że zmiana Twojego nastawienia może zmienić Twój biznes?

Jest mnóstwo obszarów, w których Twoje nieuświadomione przekonania wpływają na Twoje decyzje i działania. I mnóstwo okazji, kiedy Ty sam albo sabotujesz rozwój swojej firmy (nie mówiąc o swojej satysfakcji z życia) albo sobie pomagasz. Poniżej wymieniam tylko niektóre z nich.

Opisanie każdego z poniższych punktów to temat na osobny artykuł (który możesz przeczytać tutaj). Poniżej krótko napiszę o kilku najważniejszych obszarach.

Mentalność braku vs. mentalność obfitości - tabela

Mentalność braku vs. mentalność obfitości w biznesie

Wydatki czy inwestycje

Każda kwota pieniędzy, którą wydajesz w swojej firmie może być postrzegana jako koszt albo jako inwestycja. Skupiasz się na tym, by wydać jak najmniej? Czy raczej na tym – żeby na tej inwestycji jak najwięcej zarobić?

Problemy i trudności czy szanse i możliwości

Każde wyzwanie i przełomowy moment (nazywane kryzysami) mogą zapoczątkować zmiany korzystne albo niekorzystne dla Ciebie i Twojej firmy. To, jak na nie zareagujesz i co z nich wyniknie zależy w głównej mierze od Twojego nastawienia (mindsetu). Od tego, w jaki sposób postrzegasz te okoliczności.

Produkty i usługi czy wartość dodana dla klienta / społeczeństwa / świata

Kiedy podchodzisz do biznesu bazując na mentalności braku, to centralną aktywnością pozostają transakcje sprzedaży. Wymiana dóbr lub usług za pieniądze. Kiedy zmienisz swoje podejście na takie, które zakłada jako główny cel Twojego biznesu tworzenie wartości dla klientów, społeczeństwa i świata, to zapraszasz klienta do współpracy, bo masz dla niego korzystną propozycję. Szanujesz wybór. Wspólnie tworzycie wartość.

Pracownicy i dostawcy czy współtwórcy wartości

Jeśli jesteś przekonany, że świat jest wypełniony ludźmi, z których musisz siłą lub sposobem wydobywać zaangażowanie, uczciwość i dobrą jakość pracy, to takich ludzi będziesz spotykać. I nawet jeśli marzysz o zgranym zespole, który osiąga wyżyny synergii i kreatywności, to nie zdołasz stworzyć takiego zespołu, bo Twoje przekonania (Twój mindset) Ci na to nie pozwolą.

Kiedy kierujesz się mentalnością obfitości, to wiesz, że dobrze wynagradzany pracownik będzie z zaangażowaniem rozwiązywał problemy klientów. Wiesz, że dobre traktowanie dostawców po prostu Ci się opłaca.

Indywidualizm i rywalizacja czy sieć współpracy i relacje

Kiedy kierujesz się przekonaniami mentalności braku wtedy najważniejsze w prowadzeniu swojego biznesu są ochrona tego, co masz, wywalczanie kolejnych kawałków rynku, pieniędzy, dóbr i rywalizacja z innymi o te ograniczone zasoby.

Zupełnie odmienne jest podejście w duchu win-win, czyli wygrany-wygrany. Kiedy nauczysz się dostrzegać, że można znaleźć rozwiązania, dzięki którym obie strony odnoszą korzyść i spełniają swoje potrzeby. To otwiera drogę do współpracy (zamiast rywalizacji). Zachęca do nawiązywania długoterminowych relacji nie tylko z klientami, dostawcami i partnerami, ale nawet z konkurencją.

Zarządzanie czy przywództwo

Uwierzyliśmy, że prowadzenie firmy to umiejętność przygotowania planów i strategii, znajomość zasad rządzącym biznesowymi finansami, umiejętność zarządzania ludźmi, organizacji pracy, wdrażania systemów, znajomość modeli biznesowych, technik i narzędzi. Do tego odrobina biznesowego sprytu, umiejętność łapania okazji i wyczucia potrzeb rynkowych. Krótko mówiąc – wystarczy zdrowy rozsądek i umiejętności zarządcze, aby prowadzić biznes.

Ale, kiedy wyjdziesz z mentalności braku i zdobywania ograniczonych zasobów, zaczniesz rozwijać swój mindset i swoją osobowość, to zmieni się także styl zarządzania przez Ciebie biznesem. Staniesz się liderem, który wyznacza kierunki zmiany i tworzy nową rzeczywistość. Przestaniesz odtwarzać znane z książek schematy i modele, a zaczniesz tworzyć innowacyjne i pasujące do bieżącej sytuacji oraz swoich potrzeb.

Równowaga między pracą a życiem czy wolność

Mówienie o work-life balance zakłada, że masz do dyspozycji ograniczoną ilość czasu (mentalność braku), który musisz „rozdzielić” pomiędzy pracę, życie osobiste i inne obszary. Kiedy prowadzisz własną firmę, to próby wdrożenia work-life balance są z góry skazane na niepowodzenie.

Potrzebujesz zmiany na podejście, które uwzględnia nieustanne przeplatanie się różnych obszarów Twojego życia, synergię pomiędzy nimi i wzajemne windowanie się. To podejście powoduje, że jesteś w stanie osiągnąć o wiele więcej niż wynikałoby to z sumowania godzin poświęconych na pracę i na życie.

Zmiana paradygmatu działania biznesu

Diametralnie różne podejścia do różnych zagadnień związanych z prowadzeniem biznesu, które opisałam powyżej pokazują, że to, co określam jako wybór między mentalnością braku a mentalnością obfitości to nie tylko różnica nazewnictwa czy psychologiczne opowieści. To różnica na poziomie głębokich bazowych założeń, które kierują wieloma Twoimi działaniami i decyzjami. Z tych działań i decyzji wynikają bezpośrednio rezultaty, jakie później osiągasz.

To, na bazie jakich bazowych przekonań działasz to Twój wybór. Nie twierdzę, że ich zmiana jest prosta i szybka, jak zmiana podkoszulka. Jeżeli nasiąkałeś jakimiś przekonaniami i założeniami przez dziesiątki lat, na dodatek większość ludzi, z którymi stykasz się codziennie podziela te przekonania i utwierdza Cię w nich – zmiana nie dokona się w ciągu sekundy. Ale taka zmiana jest kwestią Twojego wyboru. Tylko i wyłącznie. Wyboru i świadomej pracy nad zmianą.

Ta zmiana odbywa się teraz. Przetasowanie, nazywane kryzysem, przyspiesza transformację w nowym kierunku, o którym tutaj pisałam. W wielu miejscach pisałam o tym, że pewne modele działania były dobre kiedyś, ale teraz się zdezaktualizowały. Dlatego, mimo, że nadal masz wybór, jednak im szybciej zmienisz kierunek na nowy, sposób działania na bardziej otwarty, samodzielny, nastawiony na współpracę, kreatywność i synergię, tym łatwiej będzie Ci poradzić sobie z wyzwaniami współczesności i tym lepsze rezultaty osiągniesz.

O wyzwaniach czasu kryzysu pisałam także w artykule Być liderem w biznesie (i w czasach kryzysu)

A jeśli interesuje Cię międzynarodowe spojrzenie na mentalność przedsiębiorców, to zapraszam do artykułu Jak mentalność przedsiębiorcy pomaga osiągnąć sukces? Doświadczenia międzynarodowe

Zapraszam też do prezentacji, w której rozwijam ten temat (najlepiej przełączyć na pełny ekran):

 

Twoi znajomi też powinni to przeczytać? Śmiało, daj im znać!
Posted in Mindset sukcesu, Strategia i rozwój.