5 błędów w zarządzaniu biznesem

Przeczytasz w 4 minut

Błędy w zarządzaniu prowadzą do tego, że Twoja firma stoi w miejscu, nie rozwija się, a zyski topnieją (o ile jakieś były). Walczysz o przetrwanie i szukasz wciąż przyczyn zewnętrznych. A co, jeśli to wszystko możesz łatwo skorygować?

Takich, którzy są młodzi, piękni i bogaci jest bardzo niewielu. A ich przynależność do tej grupy i tak jest krótkotrwała. Takich, którzy nie popełniają błędów i pomyłek – nie ma na tym świecie.

Każdy z nas uczy się, każdy się myli i popełnia błędy. Dzięki temu wciąż się rozwijamy i możemy odkrywać nowe rozwiązania. Czasem popełniamy wciąż te same błędy. Nie wyciągamy wniosków…

Dzisiaj o pięciu najczęściej spotykanych błędach w zarządzaniu popełnianych przez menedżerów małych i średnich firm. Lista subiektywna, zebrana na podstawie moich doświadczeń, ale zaskakująco zbieżna z wynikami Badania Training Partners sp. z o.o., 2008 r. „Największe błędy polskich menedżerów“.

Do podstawowych błędów w zarządzaniu biznesem należą:

Brak wyznaczania celów

O tej bolączce piszę tak często, że, wydaje mi się, możesz już być znudzony. To truizm. Ale nadal wielu o tym nie pamięta.

Jeśli nie podejmiesz świadomej decyzji jak ma wyglądać Twój biznes za 5 czy 10 lat, to marne są szanse, że gdziekolwiek dotrzesz.

I nie chodzi, rzecz jasna, o spisany na jakimś skrawku, dawno temu „cel“, o którym wszyscy zapomnieli. Potrzebujesz CELU, który jest żywy i obecny w codziennym życiu Twojej firmy i w twoim planie dnia, który ewoluuje w miarę, jak zmieniają się okoliczności, ale pozostaje niezmiennie ambitny, realny i konkretny.

Przedsiębiorstwa, które nie mają celu dryfują tak, jak dyktuje im ocean rynku. Czasem dopływają daleko, czasem kręcą się w kółko, a czasem rozbijają o skały. Wszystko zależy od splotu okoliczności, na które nikt nie ma wpływu. Jak porzucony na oceanie statek bez sternika i kapitana.

Opieranie decyzji na intuicyjnych przeczuciach, zamiast na faktach

Jest to jeden z bardziej powszechnych błędów w zarządzaniu, z jakimi się spotykam. Wynika z tego, że ogromna większość małych firm po prostu nie bada, nie mierzy, nie analizuje tego, w jaki sposób działa ich przedsiębiorstwo, jak zachowuje się rynek i otoczenie. Skomplikowane decyzje podejmowane są nie w oparciu o czytelne przesłanki i fakty, ale na podstawie intuicji. I, jakkolwiek intuicja jest bardzo ważna w biznesie, „poczucie“ może być bardzo zawodne.

Wszechobecna wiara w intuicję, w „czucie biznesu“ powoduje wiele nietrafnych, ryzykownych, a czasem wręcz głupich decyzji. Nie chcę negować intuicji. Ale nasze „poczucie“ może być zmienne, może wynikać z nastroju, z bieżących wydarzeń, z chwilowej sytuacji, jednostkowej drobnej porażki lub sukcesu itd. Konsekwencje takich nie przemyślanych i nie popartych rzetelną analizą i planem decyzji bywają bolesne.

Stagnacja i brak rozwoju

W swoim badaniu autorzy z Training Partners zwrócili uwagę, że powszechnym nieporozumieniem jest uznawanie obecnie osiąganych wskaźników (produktywności, efektywności, organizacji pracy i czasu, kosztów, jakości itp.) za coś, czego nie da się już poprawić.

W mojej pracy codziennie słyszę, że „czegoś nie da się zrobić“. Nie da się pracować bardziej efektywnie, nie da się zwiększyć sprzedaży, poprawić ściągalności należności, nie da się…

I, najczęściej, w pewnym sensie tak jest. Jeżeli próbujesz wydusić kolejne oszczędności z firmy, w której już od dawna przykręcasz wydatki, to faktycznie, może to być niewykonalne zadanie.

Jak mówi Stephen Covey, nie można rozwiązać problemu działając na poziomie, na którym on powstał.

Jeżeli szukasz oszczędności, bo zyski topnieją i brakuje płynności, to rozwiązaniem może wcale nie być kolejna wyrzucona z kosztów pozycja. W takiej sytuacji warto spojrzeć na przedsiębiorstwo szerzej, poszukać przyczyn takiego stanu rzeczy. Może od dawna działo się źle, zyski topniały, ale Twoje „nie da się“ blokowało jakąkolwiek akcję? Może powodem jest spadek sprzedaży, może gorsza jakoś marketingu, może zmiana warunków na rynku… A może trzeba spojrzeć jeszcze szerzej i zastanowić się, czy przyjęty model biznesowy jest dobry i czy ma szansę na długoterminowe powodzenie?

Stagnacja w biznesie jest jak tkwienie w zamulonym, bagnistym stawie, w którym wszystko gnije. Dopóki nie wypuścisz swojego biznesu na świeże wody – nie pójdziesz do przodu.

Brak wyciągania wniosków z przeszłości

Mimo, że wielu proaktywnie zorientowanych menedżerów nie lubi tych historycznych analiz, dzielenia włosa na czworo w odniesieniu do danych, których już nie można zmienić, jednak właśnie w tym tkwi klucz do lepszego działania w przyszłości.

Niektórzy menedżerowie takie analizowanie wyników i szukanie błędów utożsamiają z szukaniem winnych. Owszem, niektórych może skusić ten kierunek, ale jest on zupełnie nieefektywny.

Znacznie większą korzyść przyniesie Twojemu biznesowi chwila pochylenia się nad przeszłością, poszukanie prawidłowości, zależności, wreszcie – przyczyn błędów i porażek. Właśnie po to, żeby od dzisiaj móc ich nie powtarzać, żeby wyciągnąć wnioski, nauczyć się, dowiedzieć jak działa Twoja firma, rynek, zaprojektować systemy, które wyeliminują podobne błędy w przyszłości.

To tak, jakbyś miał pod ręką najlepszego mentora biznesu, doskonale zorientowanego w TWOICH problemach i odmawiał współpracy z nim. Możesz odmawiać, ale czy to Ci służy?

błędy w zarządzaniu biznesem

Brak planowania płynności

Chociaż o tym, że brak gotówki jest największym utrapieniem w prowadzeniu biznesu każdy zdaje się pamiętać… (widzę to choćby po popularności artykułów, w których piszę o tym zagadnieniu), to jednak „Plan przepływów pieniężnych (cash flow)“ jawi się większości jako smok ziejący ogniem. Albo zjawa nieczysta wciągająca niewinne dusze w odmęty.

Myślę, że ta niechęć wynika z braku wiedzy JAK. O tym „jak“, możesz dowiedzieć się z bezpłatnego poradnika Jak zrobić plan cash flow?

Drugim powodem braku planowania płynności może być brak czasu, systematyczności, albo zwyczajnie – bagatelizowanie znaczenia tego zadania.

Od planowania nie przybędzie gotówki, ale wiedza o tym kiedy i ile może zabraknąć pomoże podjąć racjonalne decyzje i zabezpieczyć firmę przed upadkiem.

Jeżeli będziesz z wyprzedzeniem wiedział ile i kiedy może braknąć, a kiedy pojawi się nadwyżka, którą zdołasz wcześniejsze braki spłacić (lub nie), to zupełnie inaczej będzie wyglądała Twoja rozmowa z bankiem, dostawcą, będziesz mógł podjąć racjonalną decyzję o zastosowaniu dyskonta, zaliczek lub jakimkolwiek innym rozwiązaniu. Planowanie płynności finansowej to podstawa, jeśli chcesz uniknąć większych błędów w zarządzaniu swoim biznesem.

Jak wyeliminować te błędy w zarządzaniu?

Jak uniknąć powyższych błędów? Może potrzebujesz czasu, aby zastanowić się nad działaniem swojej firmy?  Przeanalizować pewne jej obszary jej funkcjonowania? A może potrzebujesz wsparcia, burzy mózgów, nowego spojrzenia na Twoje działania?

Jeżeli jesteś zdecydowany wyeliminować błędy w zarządzaniu swoją firmą, zapewnić jej bezpieczny i stabilny rozwój i osiągać zdecydowanie lepsze rezultaty, to zapraszam. Prawdopodobnie mamy dużo do zrobienia razem 🙂

 

Fot. ©  jpgon / Fotolia

Twoi znajomi też powinni to przeczytać? Śmiało, daj im znać!
Posted in Organizacja i zarządzanie and tagged , , , .