jak osiągnąć sukces w biznesie

Jak osiągnąć sukces w biznesie?

Przeczytasz w 5 minut

Pytanie, jak osiągnąć sukces w biznesie spędza sen z powiek niejednemu Menedżerowi.

Menedżerowie, których podziwiam… Tak, są tacy…

A w zasadzie – jest jedna rzecz, absolutnie wyjątkowa, która sprawia, że wydają się być nie do zatrzymania na drodze do sukcesu. To absolutnie wyjątkowa umiejętność NIE STAWIANIA SOBIE GRANIC. Wychodzenia poza ograniczenia.

Brzmi banalnie?

Może tak brzmi. Ale realizacja taka banalna już nie jest.

Zaczyna się od stawiania celów. Ten szczególny typ ludzi, o których mówię NAPRAWDĘ potrafi bez ograniczeń planować skalę lub rodzaj przyszłego działania. Co ważne, nie chodzi tylko o mrzonki pisane ołówkiem w kawiarni na serwetce, którą za chwilę zwieje wiatr. Już na etapie planowania, te plany są całkiem realne, uwzględniają ograniczenia i ryzyka. Ale jednak – powstają.

Drugi, nie mniej ważny krok, aby osiągnąć sukces w biznesie to przejście do realizacji. Jeżeli z planu wynika, że pomysł ma szanse powodzenia, to ta grupa menedżerów nie wypełnia sobie głowy myślami „Czy to w ogóle wykonalne?“, „Fajny pomysł, ale ja nie mam środków ani możliwości“, „Byłoby dobrze to zrealizować, ale…“

Jeżeli pomysł ich przekonuje, to jedynym, które zaprząta ich głowę, jest pytanie JAK? Jak to zrealizować?

Jak osiągnąć sukces w biznesie?

I, co również ważne, nie wycofują się po pierwszych niepowodzeniach. Nie wycofują się również po kompletnej klapie. Nadal tworzą nowe pomysły, rozwijają stare, analizują, próbują, aż wreszcie osiągają sukces, o którym większość tylko bezczynnie marzy i wzdycha…

Co sprawia, że tej nielicznej grupie „się udaje“, a innym nie? Co sprawia, że tylko nieliczne przedsięwzięcia dynamicznie wyrastają na potęgi, a pozostałe spokojnie powtarzają status quo rok za rokiem, rok za rokiem… Pomału bledną, czasem nieco rosną, albo upadają…

Pierwsze, co się nasuwa, to STRACH. Strach przed skalą, strach przed rewolucyjną zmianą sposobu działania, strach przed niekompetencją… i różne inne strachy. Ale to NIE JEST PRAWDZIWA PRZYCZYNA!

Strach jest tylko malutkim rezultatem czegoś potężniejszego, co tkwi w każdym z nas – naszych PRZEKONAŃ.

Strach nie pojawia się w nikim bez przyczyny. Strach, patrząc ewolucyjnie jest odpowiedzią na zagrożenie.

(Gwoli ścisłości, psychologowie odróżniają czasem „strach“, który teoretycznie powinien mieć obiektywną przyczynę, np. morderca z nożem zaczepiający cię w ciemnej ulicy, od „lęku“, który takiej obiektywnej przyczyny nie ma, ale ma przyczynę subiektywną. Tutaj stosuję oba słowa zamiennie, jak w potocznym języku.)

I tak doszliśmy do sedna. Jeżeli rozwój firmy, wejście na nowe rynki, wdrożenie nowego produktu na skalę światową postrzegasz, jako niebezpieczne – to pojawi się lęk, który zablokuje jakiekolwiek działania.

Nawet, jeśli teoretycznie zgadzasz się, że rozwój jest nieodzowny i korzystny, to różne lęki w Twojej głowie mówią zupełnie coś innego. I to one mają moc decydowania. One zbojkotują każdą inicjatywę podjętą „intelektualnie“.

Te „lęki“ to nic innego, jak przekonania – myśli powtarzane w przeszłości tak często, że teraz zjawiają się już nieświadomie i uznajesz je za obiektywną prawdę. Takie niszczące przekonania mają druzgocącą moc. To dotyczy również Twojego życia prywatnego.

Ale, jeśli sprawa dotyczy twojego biznesu, to Twoje przekonania mogą zadecydować o osiągnięciu sukcesu. Przekonania zadecydują o tym czy będzie on szedł do przodu, wykorzysta potencjał i szansy, które się pojawiają, czy ugrzęźnie. Mimo wysiłków całego zespołu doradców i Twoich, mimo deklaracji, że wszyscy jesteście zdecydowani pójść do przodu, że jesteście zdeterminowani, aby osiągnąć sukces w biznesie… marzycie o nim… coś będzie blokowało szprychy i nie będziecie mogli ruszyć…

Pamiętasz, co pisałam w Recepturze na Biznes Marzeń?ja osiągnąć sukces w biznesie?

TY jesteś początkiem i końcem wszystkiego. Nie blokuj rozwoju swojego biznesu.

Jeżeli wydaje się, że wszystko robisz jak należy, że próbujesz wdrożyć plan rozwoju, usprawnić działanie firmy, uporządkować finanse, zdynamizować sprzedaż, a jakieś fatum powoduje, że wciąż nie widzisz satysfakcjonujących rezultatów, to… poszukaj w sobie! Pamiętaj zawsze o zasadzie, którą napisałam wyżej – Ty możesz być najlepszym motorem napędowym sukcesu twojej firmy, ale też ty możesz najskuteczniej zablokować jej rozwój.

Jeżeli jesteś dostatecznie zdeterminowany, żeby rozwijać samego siebie, to zacznij od obserwacji swoich PRZEKONAŃ. To nie jest trudne zadanie, ale wymaga nieco wprawy w obserwacji swoich myśli.

Dla mnie, najlepszym ćwiczeniem wprowadzającym do obserwacji własnych myśli jest medytacja. Ale nie każdy ma chęć z niej korzystać. Możesz spróbować inaczej. Możesz, jeżeli zdarzy się jakaś trudna lub krytyczna sytuacja w twoim biznesie, wziąć trzy głębokie oddechy i zapisać monolog, który leci w twojej głowie. Spróbuj chociaż raz. Możesz być zaskoczony, co za nagranie jest tam odtwarzane 🙂

Takie przykładowe ograniczające przekonania mogą brzmieć w ten sposób:
  • „Wszyscy pracownicy są głupi i bezmyślni, a ja muszę wszystkiego dopilnować sam.“
  • „Pierwszy milion trzeba ukraść.“
  • „Nie ma sukcesu bez ciężkiej pracy.“
  • „Na pewno sobie nie poradzę. To katastrofa!“
  • „Jak ten projekt nie wyjdzie, to znaczy, że jestem beznadziejny. Nie nadaję się na menedżera, szefa, męża…“
  • „Ludzie oszukują, trzeba ich pilnować na każdym kroku.“
  • „To się na pewno nie uda. Nigdy się nie udaje.“
  • „Nie jestem w stanie przeprowadzić firmy przez ten proces. Nie wiem jak!“
  • „Może inni są w stanie to wdrożyć, ale u nas to na pewno nie zadziała“

Lista jest niewyczerpana… Prawdopodobnie każdy z nas ma jakieś swoje, mocno niszczące przekonania w każdej dziedzinie życia. To zupełnie naturalne, bo tak działa ludzki umysł. To jeden ze sposobów porządkowania świata. Dlatego nie ma sensu obwiniać się, że tak jest.

Cała sztuka polega na znalezieniu takich niezdrowych i ograniczających przekonań.

I co dalej?

Z mojego doświadczenia wynika, że samo ich uświadomienie sobie odblokowuje zator w 80% przypadków. Jeżeli masz np. zacząć delegowanie odpowiedzialności pracownikom i złapiesz się na takim ograniczającym myśleniu, to, z całą świadomością, że to tylko myśli, a niekoniecznie obiektywna rzeczywistość, możesz zadziałać inaczej.

Jeżeli to nie wystarczy, to proponuję bardzo prostą i skuteczną metodę, pochodzącą z Racjonalnej Terapii Zachowania wg M. C. Maultsby’ego Jr. Do każdego zidentyfikowanego PRZEKONANIA, które pojawiło się w trudnym momencie, możesz zadać 5 pytań:

  1. Czy ta myśl jest oparta na oczywistych faktach?
  2. Czy ta myśl jest dla mnie zdrowa, chroni moje życie i zdrowie?
  3. Czy ta myśl pomaga mi osiągać moje bliższe i dalsze cele?
  4. Czy ta myśl pomaga mi unikać lub rozwiązywać najbardziej niepożądane konflikty z innymi?
  5. Czy ta myśl pomaga mi się czuć tak, jak chcę się czuć bez nadużywania żadnych substancji?

Zdrowe przekonanie spełnia CO NAJMNIEJ 3 z tych 5 punktów.

Jeżeli twoje przekonanie nie spełnia co najmniej 3 z powyższych punktów, to najwyraźniej znak, że warto je przeprogramować! Na takie, które jest przede wszystkim bliższe rzeczywistości. Na mniej kategoryczne. Na dopuszczające pozytywny rozwój sytuacji. I, co najważniejsze, pozytywnie sformułowane! Tzn. nie poprzez zaprzeczenie, np. „nie zbankrutuję“, tylko raczej „mam realne szanse na równowagę finansową“.

Gdybym miała przeprogramować pierwsze z przykładowych przekonań wymienionych powyżej, to mogłoby ono brzmieć tak:

  • „Większość pracowników stara się i myśli, nawet jeśli czasem wydaje mi się, że zrobili coś głupio. Nie znam przyczyn ich postępowania, ale mogę je przeanalizować, żeby lepiej zrozumieć ten problem i uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.“

Czyż nie czujesz się znacznie lepiej myśląc w ten sposób? Czy nie jest to znacznie bardziej konstruktywne i NAPRAWDĘ zbliża cię do rozwiązania sprawy teraz i w przyszłości? Do pozytywnej zmiany sposobu działania twojego, twoich pracowników i twojej firmy?

Wbrew pozorom nie jest to myślenie życzeniowe. I nie jest to tylko trik psychologiczny. Jeżeli zapiszesz swoje nowe przeprogramowane przekonanie i kilka razy powtórzysz je w podobnej sytuacji, jeżeli konsekwentnie pozwolisz, żeby twoim zachowaniem pokierowało to NOWE i ZDROWE PRZEKONANIE… to świat zacznie się zmieniać.

W praktyce, aby osiągnąć sukces w biznesie i nie tylko, również poza nim, musimy zdać sobie sprawę z działania tych mechanizmów. Powinniśmy zobaczyć, że nasze codzienne życie kształtują takie drobiazgi… jak jedna uparta myśl, która blokuje Cię w jednej sytuacji i rzutuje na całą resztę. Te przekonania kiedyś, dawno temu może nawet miały rację bytu. Ale dzisiaj są już nieaktualne i najwyższy czas je przeprogramować.

Jeśli więc zastanawiasz się, jak osiągnąć sukces w biznesie to pamiętaj, że w dużej mierze decyduje o tym  stan Twojego umysłu. Zadbaj o niego.

Fot. © Autor: alphaspirit

Twoi znajomi też powinni to przeczytać? Śmiało, daj im znać!
Posted in Organizacja i zarządzanie and tagged , .