Technikofobia – jak obejść tę przeszkodę w rozwoju?

Technikofobia – jak obejść tę przeszkodę w rozwoju?

Przeczytasz w 3 minut

Kiedy chcesz osiągnąć jakikolwiek cel, coraz trudniej obejść się bez wsparcia i bez techniki. Zarządzając firmą potrzebujesz pomocy specjalistów z różnych dziedzin, wiedzy i oprogramowania. Problem „jak wdrożyć program” może być doskonałą pułapką, w której możesz ugrzęznąć na lata. Mnogość możliwości zamiast pomagać, może Cię skutecznie zatrzymać.

Bardzo często obserwuję w praktyce biznesowej zjawisko „technikofobii”. Z niechęcią przyznaję, że dotyka czasem również mnie. Ta poważna przeszkoda skutecznie blokuje rozwój małej firmy. A przede wszystkim blokuje TWÓJ rozwój.

Na czym polega?

„Technikofobia” to zjawisko niewidoczne na pierwszy rzut oka. Wręcz przeciwnie! Na pierwszy rzut oka wydaje się, że podejmujesz nowe wyzwanie i racjonalnie badasz sposoby jego realizacji. Aktywnie działasz. Sprawdzasz i analizujesz możliwości. Eksplorujesz…

I tylko…

Końca tego sprawdzania i badania nie widać. Szukasz wciąż nowych narzędzi. Sprawdzasz. Rozważasz.

A rozwój nie postępuje.

Jaka jest prawdziwa przyczyna tej zwłoki?

Jeżeli planujemy jakiś nowy krok, szczególnie w obszar którego nie znamy, to najczęściej sen z powiek spędzają nam technikalia: Jak? Gdzie? Czym?

Jak obejść „technikofobię”? Jak wdrożyć program, narzędzie lub wybrać rodzaj wsparcia szybko i skutecznie?

Nie znamy tego obszaru, nie wiemy jak zaplanować trasę i skupiamy się na ekwipunku, mapie, butach plecaku, apteczce, wyposażeniu. Jeżeli chodzi eksplorację nieznanego terenie, to prawdopodobnie jest to najlepsze podejście. Ale w biznesie – to już nie jest takie oczywiste.

Jak objawia się zjawisko?

Chcesz rozwinąć swoją firmę w internecie. Masz stronę www, ale nie wiesz co dalej. Od czego zaczynasz?

Najczęściej od technikaliów: jak zainstalować sklep internetowy?, które oprogramowanie wybrać?, czy mój informatyk mi w tym pomoże?, które produkty zaoferować?, jak je zaprezentować?, czy do tego potrzebny mi będzie grafik?, fotografik?, na jakich portalach umieścić reklamę?

Często, nie chcąc zajmować się tymi całymi technikaliami, zaczniesz zatrudniać specjalistów: informatyka, grafika, agencję marketingową…

Chcąc załatwić sprawę taniej, jeśli nie chcesz przepłacać, albo chcesz lepiej zrozumieć to, o czym mówią, zaczniesz szukać wiedzy w Google, może kupisz książkę na odpowiedni temat, albo weźmiesz udział w webinarze.

Straciłeś dużo pieniędzy i czasu.

Czy to Cię przybliżyło do Twojego celu? Zwiększyło szanse na sukces?

Obawiam się, że nieistotnie.

Konkurencja już dawno poszła dalej, a Ty nadal tkwisz, szukając sposobów JAK?

Powiem więcej! Jesteś nawet dalej realizacji swojego pomysłu niż na początku. Bo odkryłeś, ile jest różnych podejść, pomysłów, sposobów… Głowa od tego puchnie! I dopiero teraz zdajesz sobie sprawę, jakie to wszystko skomplikowane.

Jak obejść „technikofobię”? Jak wdrożyć program, narzędzie lub wybrać rodzaj wsparcia szybko i skutecznie?

Zamiast technikaliów zajmij się meritum.

Kwestie techniczne, chociaż wydają się na początku najtrudniejsze, tak naprawdę są najmniej ważne!

Meritum to Twoje założenia, strategia i plan osiągnięcia celu. Wytyczne.

W tym wypadku – strategia jak chcesz osiągnąć sukces? Jak zaistnieć na rynku i pozyskać klientów? Czym wyróżnić swoją ofertę? Jak ją promować?

Kiedy i jeżeli będziesz miał jasność co do meritum – kwestie techniczne zejdą na właściwy plan. Zajmą należne im miejsce. Kiedy wiesz CO CHCESZ ZROBIĆ, to technikalia stają się tylko dodatkiem.

Kiedy wiesz DOKĄD chcesz dotrzeć, to wybór środka transportu jest już kwestią wtórną. Oczywiście może być nawet łatwiejszy, bo chyba jasne, że do Ameryki nie dojedziesz pociągiem. Ale jeśli będziesz wybierać się z Warszawy do Milanówka, to już kolejka podmiejska będzie automatycznym wyborem…

Zatrzymaj się na chwilę i spójrz na problem, z którym się ostatnio zmagasz. W jakim obszarze próbujesz pchnąć rozwój firmy do przodu? Co Cię zatrzymuje? Z czym walczysz? Czy nie są to przypadkiem technikalia?

Może szukasz najlepszego programu do e-mail marketingu, ale nie wiesz na czym chcesz się skupić w swoich kampaniach i jaką przewagę podkreślać?

A może szukasz najlepszego programu do ewidencji zleceń produkcyjnych, ale nie wiesz, jaki jest obieg informacji w firmie i jakie są Twoje minimalne wymagania wobec takiego oprogramowania?

A może chcesz zacząć zarządzać systemowo i blokuje Cię nieumiejętność opisania procesów?

To wszystko są istotne problemy. Ale niemożliwe do rozwiązania bez wcześniejszego określenia MERITUM. I ani na jotę nie zbliżające Cię do Twojego celu, jeśli od nich zaczniesz.

Podstawowa zasada

Kiedy chcesz wdrożyć dowolny program, wybrać narzędzie albo skorzystać ze wsparcia kluczowe staje się jedno: ZACZNIJ. Zacznij od jednego małego kroku, nie odpuszczaj i próbuj aż do wyznaczonego przez Ciebie punktu kontrolnego. Wtedy możesz ocenić na ile Twoje dotychczasowe testy spełniają Twoje oczekiwania, co działa, a co nie. W jaki sposób dokonywać takiego podsumowania wyjaśniałam w artykule Jak wyciągnąć wartość nawet z porażek?

Jeśli potrzebujesz pomocy w ruszeniu z miejsca, to zapraszam na jednorazową konsultację Get Direction Express. Zwykle daje przedsiębiorcom wiele jasności, pomaga uporządkować kierunki działania i ruszyć szybko do przodu.

 

Fot.: © beeboys / Fotolia

Twoi znajomi też powinni to przeczytać? Śmiało, daj im znać!
Posted in Organizacja i zarządzanie, Strategia i rozwój and tagged , .