Biznesmen na drabinie z lornetką szuka wizji

Dwie najważniejsze rzeczy: wizja i niemierzalne /case study/

Przeczytasz w 3 minut

Dwie najważniejsze rzeczy, kiedy chcesz z sukcesem prowadzić swoją firmę i wprowadzić ją na nowy poziom skuteczności. Pierwsza to całościowa wizja, a druga, to niemierzalne wartości firmy. 

Był nieprzyjemny lutowy poranek 2011 r. Wysiadałam właśnie z pociągu na niepozornej stacyjce Wrocław Mikołajów, żeby spotkać się z moim nowym klientem. Przenikliwie wiało, z nieba padało coś pośredniego pomiędzy deszczem a śniegiem, ulice były mokre i śliskie. Zmierzałam na spotkanie z prezesem dużej firmy handlowej, która miała oddziały na całym Dolnym Śląsku. Mimo niewielkiej odległości od stacji, kiedy dotarłam na miejsce, czułam się jak zmokła i zziębnięta kura.

Ciepło urządzone, luksusowe biura sprawiały przyjazne wrażenie. Firma była duża, zatrudniała fachowców, a jednak coś w niej nie działało tak, jak trzeba i postanowiono zatrudnić Zewnętrznego Dyrektora Finansowego.

Z wcześniejszych rozmów z zarządem tej firmy zrozumiałam, że głównym oczekiwaniem wobec mnie jest wdrożenie „parametryzacji” działu logistyki i magazynu. Tam upatrywano największych problemów. Tam zamrożona była największa gotówka i doszukiwano się największego marnotrawstwa. Ulubionym słowem prezesa musiała być chyba „parametryzacja”, bo używał go kilka razy w ciągu każdej godziny naszej rozmowy. Jeżeli dobrze pojęłam jego wizję, to chciałby w taki sposób mierzyć działalność każdego działu firmy (a często – każdego pracownika), żeby móc kontrolować i rozliczać ich wydajność wyrażoną w sposób liczbowy. W pierwszej kolejności – każdego logistyka, zaopatrzeniowca i magazyniera, bo „tam jest największy problem”.

To kusząca wizja… Gdyby w taki sposób udało się ZMIERZYĆ świat, to jakże byłby on uporządkowany…

Tamto doświadczenie nauczyło mnie wielu rzeczy. Dzisiaj, chcę Ci napisać tylko o dwóch najważniejszych. I, wyobraź sobie, wartościowych nie tylko w biznesie.

Strategiczna, całościowa perspektywa i wizjaSzeroka wizja prowadzi do sukcesu przedsiębiorstwa

Ten punkt jest ZAWSZE pierwszy i najważniejszy. Jeżeli kiedykolwiek zgubisz z oczu całość obrazu, to niemal na pewno uwikłasz się w ręczne i, siłą rzeczy – chaotyczne, mikrozarządzanie.

Każdy problem i każdą decyzję powinieneś rozpatrywać w kontekście WIZJI, CELU i STRATEGII całej firmy.

Jak w przypadku tego wrocławskiego przedsiębiorstwa – realnym problemem były spadające obroty, zyski, brak bieżącej analizy wyników finansowych, zyskowności poszczególnych segmentów sprzedaży. Rzeczywiste i poważne problemy z zyskownością, które nie zostały dostatecznie dobrze rozpoznane, przełożyły się na pierwsze oznaki problemów gotówkowych. Nerwowa atmosfera z tym związana, spowodowała szukanie szybkich oszczędności i kozłów ofiarnych. Padło na magazyny i zapasy.

Czy jednak jakiekolwiek wysublimowane metody liczenia efektywności pracy działów magazynu i zaopatrzenia, zdołałyby zatrzymać to, co nabierało siły kuli śnieżnej? Czy zamykanie oczu na całość obrazu pomogło kiedykolwiek utrzymać kolosa na glinianych nogach?

Wzmacnianie budowli, jaką jest biznes ZAWSZE trzeba zaczynać od fundamentów. Tymi fundamentami są wizja, strategiczna przewaga, cel i plan działania. Tym fundamentem jest całościowa perspektywa, ogląd realnej sytuacji takiej, jaka ona naprawdę jest.

Czynniki niemierzalne są zwykle ważniejsze niż mierzalne

Najważniejszym zasobem każdego biznesu są ludzie. Najbardziej trudny do przeliczenia i sparametryzowania czynnik. I najtrudniejszy do wypracowania. Ale jednocześnie – najtrudniejszy do podrobienia przez konkurencję.

ZAWSZE, kiedy próbujesz traktować ludzi tylko przez pryzmat liczb, kończysz na wyliczaniu wartości kosztów, które generują, błędów, które powodują, albo ilości ich pomyłek. To paradygmat z czasów epoki industrialnej. Tak można było traktować maszyny. Traktując w ten sposób ludzi spowodujesz tylko jedno – atmosferę terroru, permanentnej kontroli i braku szacunku.

I, niestety, tym, co możesz uzyskać są co najwyżej przeciętne rezultaty. A z drugiej strony, wzrost kosztów błędów oraz kosztów kontroli. Na pewno nie osiągniesz w ten sposób sukcesu, nie zbudujesz wygrywającego biznesu. To niemożliwe.

Co możesz zrobić?

Wypracuj wizję swojego biznesu i przedstaw ją pracownikom. Opracuj strategię, zadbaj o jasne cele, klientów, otoczenie. Pociągnij za sobą swój zespół siłą swojej osobowości, a nie nakazu.

„Jeżeli zatrudniasz ludzi, których pasja pokrywa się z wykonywaną pracą, nie będą w ogóle wymagali nadzoru.” (S. Covey, 8. nawyk)

Musisz „tylko” powstrzymać swój nawyk ustawicznego nadzoru, żeby nie zabić ich pasji. Oceniać za osiągnięcie jasnych celów, a nie sposób dojścia do nich. Nie karać za błędy, ale wynagradzać za starania. Żadnej z tych rzeczy nie da się sparametryzować. Nie możesz ich nakazać.

Ale to jedyna droga, jeżeli chcesz wpłynąć na motywację, zaangażowanie, samodzielność i poczucie odpowiedzialności pracowników.

Warto zacząć od klarownej wizji, misji i wartości firmy, o których pisałam w artykule Czym jest wizja, misja i wartości Twojej firmy?

……………………………………………………………

Wizja, strategia, przewodzenie ludziom i wiele innych obszarów to tematy nad którymi pochylamy się pracując 1-1 w Mentoringu i doradztwie biznesowym. Sprawdź, jak takie wsparcie przyspieszy rozwój Twojej firmy.

 

Fot. © Kurhan/ Fotolia

Twoi znajomi też powinni to przeczytać? Śmiało, daj im znać!
Posted in Organizacja i zarządzanie, Strategia i rozwój, Zarządzanie ludźmi and tagged .