Wejście na kolejny poziom w biznesie wymaga transformacji...

Jak wejść na kolejny poziom w biznesie?

Jeśli ten wpis może być wartościowy dla Twoich znajomych, to śmiało! Podziel się z nimi :-)

Niejednokrotnie, kiedy rozmawiam z przedsiębiorcami o rozwoju ich firmy, słyszę, że chcieliby wejść ze swoją firmą na kolejny poziom w biznesie. Zwykle jest tak, że dopóki na ten wyższy szczebel biznesu nie wejdziemy, to nawet nie do końca mamy wyobrażenie, jak to miałoby dokładnie wyglądać. Zarówno sama transformacja, jak i późniejsze funkcjonowanie „po nowemu”.

Prawda jest taka, że każdy dzień, każdy krok i każde działanie może zbliżać Ciebie i Twój biznes do tej zmiany.

Dlaczego mówimy o kolejnych poziomach?

Jest kilka pojęć, które czasem bywają używane zamiennie, a jednak znaczą coś zdecydowanie innego. Po pierwsze wzrost. Twoja firma może rosnąć, może sprzedawać coraz więcej, mieć coraz więcej klientów, zatrudniać coraz więcej ludzi. Wzrost to nie jest rozwój. Pomyśl o tym od strony metod działania, sposobu zarządzania firmą, sposobu wykonywania zadań. Niestety często spotyka się firmy nawet całkiem spore, ale pod względem sposobu działania, systemów zarządzania i problemów, z którymi się borykają, nie różnią się one niczym od jednoosobowych firm, prowadzonych w garażu. Owszem, skala jest zupełnie inna. Ale chaos, bałagan informacyjny, przypadkowość działań, brak zarządzania i kontroli są takie same.

Rozwój następuje wtedy, kiedy zmienia się jakość działania. Czasem, może nawet nie wzrośnie skala, ale kiedy poprawisz jakość działania, możesz odnieść korzyści w postaci wyższych zysków lub większej ilości wolnego czasu. Kuszące prawda? Rozwój jest wtedy, kiedy zaczynasz kontrolować finanse i świadomie podejmować decyzje o cenach, warunkach płatności, kosztach, inwestycjach. Rozwój jest wtedy, kiedy dokładniej określasz, kto jest Twoim docelowym klientem, opracowujesz i wdrażasz nową strategię marketingu lub konstruujesz nową ofertę. Rozwój jest wtedy, kiedy automatyzujesz produkcję lub obsługę klienta, co pozwala na szybszą pracę, poprawę jakości albo poprawia Twoją kontrolę nad tym, co się w firmie dzieje. Przykładów może być mnóstwo.

Te wszystkie zmiany mogą następować równocześnie, stopniowo, ewolucyjnie. Można powiedzieć, że firma z dnia na dzień działa inaczej.

Kiedy mówimy o wejściu na kolejny poziom w biznesie, zwykle mamy na myśli skokowy, jakościowy wzrost.  Transformację starego w nowe. Czyli nie tyle chodzi o to, żeby robić więcej, lub robić sprawniej (rozwój), co zacząć inaczej myśleć o biznesie. Tak, za tym zwykle idą wzrost ilościowy i poprawa skuteczności działania. Ale trzonem i punktem wyjścia jest zmiana sposobu myślenia, patrzenia na biznes i świadomości.

Dekonstrukcja starego i konstrukcja nowego

Zanim przejdę do tematu rozwijania biznesu w tym skokowym ujęciu, pozwól, że pochylę się nad chwilę nad tym, jak rozwijamy się my, jako ludzie.  Od dawna powtarzam, że

Twoja firma będzie tylko tak dobrym biznesem, jak dobrym Ty będziesz liderem.

Szczególnie wyraźnie to widać w małych firmach właścicielskich i rodzinnych. Na początku właściciel stwarza sobie miejsce pracy. Czyli jest praktycznie pracownikiem, a kiedy zaczyna zatrudniać innych – superpracownikiem. Z czasem może stać się menedżerem. A dopiero kolejny poziom to bycie liderem.

Podobnie sprawa wygląda, kiedy spojrzysz na rozwój osobisty czy duchowy pojedynczego człowieka. Na najgłębszym poziomie to cykliczne przechodzenie przez dekonstrukcję starych wzorców postrzegania świata, myślenia, wzorców emocjonalnych i wzorców zachowania. Ten proces może wydawać się trudny i niekiedy nawet bolesny dla osoby, która go przechodzi.

Ale w pewnym momencie następuje „klik” i od tego momentu nic nie jest już takie samo. Nagle wszystkie trudności same się rozwiązują, skomplikowane układy prostują, problemy, które kiedyś nie dawały Ci spać – przestają istnieć. Po prostu przeszedłeś na kolejny wyższy poziom. Skonstruowałeś nowy sposób myślenia, postrzegania, reagowania.

Przy bardzo głębokich procesach możesz poczuć nawet jakbyś zdekonstruował i skonstruował na nowo swoją tożsamość. Czujesz się tym samym człowiekiem, co pół roku wcześniej, tym samym, co 3 lata temu, tym samym, który kończył studia, i tym, który miał kiedyś 15 lat i swoje, odpowiednie do wieku problemy. Jesteś ten sam, ale jesteś inny. Robisz to samo, ale to jest zupełnie inne. Niby nic się nie zmieniło, a zmieniło się wszystko.

To trochę jak ze zrzucaniem skóry przez węża. Niby pozostaje nadal tym samym wężem i ma te same wzory na skórze. Ale jest inny. Większy. Dojrzalszy. Piękniejszy.

To bardzo ważne, żeby zrozumieć, że ten sam proces, który zachodzi na poziomie pojedynczych osób, dotyczy też Twojego biznesu.

Jak wejść na kolejny poziom w biznesie?

Twoja firma wejdzie na kolejny poziom wtedy, kiedy Ty, jako osoba, która nią zarządza i podejmuje najważniejsze decyzje, wejdziesz na nowy poziom.

Zaczniesz inaczej myśleć, czuć, reagować, decydować. To prawdziwa istota transformacji na głębokim poziomie. To nie jest zwykła zmiana sposobu w jaki liczysz wyniki swojej firmy.

Wyobraź to sobie: Kiedyś księgowość była prowadzona ręcznie, przy pomocy wielkich papierowych ksiąg i długopisu (do dzisiaj zresztą pozostała nazwa „księga główna”). W pewnym momencie, te księgi zastąpiono programami komputerowymi. To jest rozwój. Ale trudno mówić tu o wielkiej transformacji.

Transformacja przyszła dopiero wtedy, kiedy zarządzający firmami na tyle rozwinęli swoją świadomość procesów biznesowych, że przyszli do ludzi od finansów i oznajmili: „Aby lepiej zarządzać, potrzebujemy dostawać od Was informacje o A, B, C”. I wiesz, co wtedy nastąpiło? Ludzie od księgowości pozmieniali swoje plany kont, opracowali nowe raporty i wdrożyli nowe procedury, żeby móc dostarczać menedżerom potrzebne informacje. Aby transformacja była pełna, ci sami menedżerowie muszą jeszcze zobaczyć korzyść z korzystania z tych raportów i włączania tych informacji w proces podejmowania decyzji.

Transformacja jest wtedy, kiedy zamiast patrzeć w perspektywie szerokości własnego biurka i widzieć tylko codzienne, bieżące problemu zaczniesz patrzeć w perspektywie strategicznej, wyznaczać długoterminowe cele, pilnować kierunku, systematyzować wszystkie działania.

Transformacja jest wtedy, kiedy stajesz się dojrzalszym człowiekiem, pracujesz nad swoją świadomością, a dzięki temu rozumiesz lepiej motywacje i problemy swojego zespołu, zapobiegasz konfliktom (bo lepiej rozumiesz naturę ludzką), potrafisz określać granice i wymagać. Wtedy też zwykle jest tak, że potrafisz na równi dbać o atmosferę jak o wyniki, balansować mierzalne z niemierzalnym, motywować ludzi. Twój zespół zaczyna podążać za Tobą i uczyć się od Ciebie.

Transformacja jest wtedy, kiedy zaczynasz patrzeć z lotu ptaka na dowolny fragment rzeczywistości Twojej firmy. Kiedy zamiast tylko myśleć o technikaliach i układać zadania w kalendarzu, zaczynasz szukać sensu i logiki w tym co robicie i jak. Dobierać narzędzia do celu i weryfikować zasadność zadań pod kątem tego celu.

Transformacja w Twojej firmie

Transformacja Twojego biznesu zwykle oznacza nie tyle fakt, że zacząłeś pracować na innym programie lub według innej techniki, co fakt, że zarówno Ty jak i Twój zespół, zaczęliście inaczej patrzeć na to co robicie. Może wreszcie odnaleźliście misję. Może na nowo zdefiniowaliście cele. Może zaczęliście regularnie analizować wyniki. A może weryfikować sens i zasadność każdego nowego zadania. Może postawiliście na jakość każdej relacji z klientem. A może wprowadziliście więcej struktury.

W zależności od obecnej skali Twojego działania, czy prowadzisz firmę jednoosobową, czy zatrudniasz setki osób, poszczególne zmiany mogą dotyczyć różnych rzeczy.

Najważniejsze jest jedno – każda taka zmiana zaczyna się od góry. Od kierownictwa. Od Ciebie.

Kiedy Twoja firma wchodzi na nowy poziom działania, to oznacza nie tylko, że jest gotowa więcej zarabiać, pomagać większej ilości klientów, czy rozwijać sieć oddziałów. Ten wzrost, aby był prawdziwą transformacją, a nie prostą drogą do klęski, musi poprzedzać zmiana sposobów postrzegania, myślenia, działania, zarządzania. Niekoniecznie we wszystkich obszarach. Ale w tych, które chcesz aktualnie zmieniać i rozwijać.

Praktyczne podejście dzień po dniu, czyli jak wejść na kolejny poziom w biznesie

Kiedy piszę o tym w taki ogólny sposób, to wchodzenie na kolejny poziom w biznesie może się wydawać bardzo skomplikowane. Zdaję sobie z tego sprawę. Dzieje się tak dlatego, że piszę ogólnie. W praktyce, jakakolwiek zmiana zaczyna się od każdego dnia, każdego kroku i każdego działania, które podejmujesz.

Czasem wydaje się, że jeden dzień nie różni się od drugiego niczym szczególnym. I dopiero w perspektywie czasu widzisz, że suma tych milimetrowych kroków dała postęp. Czasem masz nawet wrażenie, że się cofasz. Wtedy przydaje się dobry mentor z boku, który zna ten proces i pomoże Ci wytrwać lub zrobić kolejny krok. Taki, który pilnuje też, żeby kierunek Twoich milimetrowych kroków był najlepszy.

I wtedy, szybciej lub wolniej, ale następuje „klik”! I jesteś w nowej rzeczywistości. Na nowym poziomie Twojego biznesu. W nowym miejscu Twojego życia. Stare problemy przestały być problemami. Wszystko jest takie samo, ale jednak inne.

Jeżeli mi nie wierzysz, to poszukaj informacji o tym, jak naukowa psychologia opisuje rozwój człowieka w modelu cykliczno-fazowym. Tutaj opisałam Ci bardziej życiową wersję 🙂

Jeżeli chcesz wejść w swoim życiu i w swoim biznesie na kolejnym poziom, to zapraszam do współpracy ze mną. Moja królewska propozycja to mentoring i doradztwo biznesowe 1-1. Ale, jeśli chcesz coś w mniejszym formacie, to możesz skorzystać z Doradztwa biznesowego SMART, serii konsultacji lub któregoś z programów grupowych. A na pewno najprościej i najszybciej będzie napisać do mnie, opisać w skrócie, czego potrzebujesz i z czym się zmagasz i z przyjemności powiem, Ci co dalej możesz zrobić:

Kontakt


Jeśli ten wpis może być wartościowy dla Twoich znajomych, to śmiało! Podziel się z nimi :-)