Jak zrealizować nowy pomysł na biznes

Kiedy masz nowy pomysł na biznes…

Przeczytasz w 3 minut

Jest dla mnie zadziwiające, jak często przedsiębiorcy, kiedy wpadną na nowy pomysł na biznes, pierwsze myśli kierują na DOTACJE. Oczywiście, szukanie źródeł finansowania nowego pomysłu jest jak najbardziej słuszne i godne szacunku!

Bardzo często jednak szukając łatwego i darmowego kranika z gotówką, możesz trafić na niezbyt uczciwych lub mało kompetentnych „doradców”, dzięki którym stracisz znacznie większe kwoty niż kiedykolwiek zyskasz. W ostatnim czasie trafiło do mnie dwóch różnych przedsiębiorców, z których każdy robił już jakieś rozeznanie i niestety został zasypany bezużytecznymi informacjami i obietnicami bez pokrycia.

Nie będę teraz rozwijała tematu dotacji unijnych, bo nie to jest przedmiotem tego artykułu. Dzisiaj skupię się na tym, jak możesz rzetelnie ocenić swój pomysł biznesowy, żeby nie stracić pieniędzy i aby rokował on sukces niezależnie od tego, jak będziesz go później finansować.

Od czego zacząć planowanie biznesu

Tym, co naprawdę jest ważne, kiedy masz nowy pomysł, jest konkretyzacja tego pomysłu!

Nie musisz od razu pisać kompletnego biznes planu. Ale musisz określić podstawowe parametry, żeby sprawdzić, czy pomysł ma sens, czy inwestycja jest opłacalna, a jeśli brakuje, to ile?

Mimo, że to wydaje się podstawowe, to zadziwiająco często pomysł (nawet już na etapie szukania „dotacji”, której przykład tu użyłam) jest BARDZO MGLISTY. Dlatego tym, co musisz doprecyzować już na początku jest:

Co chcę osiągnąć, jaki jest cel?

Jak poznać, że Twój pomysł na biznes jest lepszy od tysięcy innych?

Spróbuj ten cel skonkretyzować:

  • „Za co będę wystawiał faktury?” – kto i za co będzie Ci płacił?
  • Czy jest popyt na ten produkt / usługę?
  • Co trzeba zrobić, żeby ten produkt wypromować / wygenerować popyt? Czym wyróżnić się na rynku?
  • Jakie podstawowe inwestycje będę musiał ponieść na początku?
  • Jakie będą stałe i zmienne koszty działania, kiedy pomysł już ruszy?

Dopiero takie (na razie bardzo ogólne) informacje pozwolą Ci zorientować się, czy ten pomysł ma sens biznesowy. Czy, choćby wstępnie, przychody pokrywają koszty oraz czy inwestycja początkowa ma szansę się zwrócić (nie zapomnij o amortyzacji).

5 pytań testujących nowy pomysł na biznes

Zanim zaczniesz z entuzjazmem szukać finansowania i inwestować w swój nowy pomysł biznesowy, najpierw oceń go za pomocą krótkiej checklisty. Sprawdź, czy warto abyś poświęcał na ten pomysł swój dalszy czas. Zadaj sobie kluczowe pytania:

  1. Ile można na tym zarobić W jakim czasie?
  2. Jakie są główne strumienie wpływów i czy są stabilne?
  3. Do kogo kierujesz ofertę i czym się wyróżniasz (wyróżnik)?
  4. Jaka jest Twoja strategiczna przewaga? Czy konkurencja będzie mogła i potrafiła Cię dogonić?
  5. Jak duży jest rynek, na którym chcesz zaistnieć? (uważaj, żeby nie kierować pomysłu na rynek mikroskopijnie mały, bo nawet przy wspaniałym pomyśle – nic nie zarobisz!)

Dopiero, kiedy uznasz, że wszystko wskazuje na to, że Twój pomysł jest genialny. Że znalazłeś właśnie lukę rynkową, która zapewni stabilny strumień wpływów przy odpowiednio niskich kosztach. Wierzysz, że Twoja oferta będzie unikalna i klienci będą do Ciebie lgnąć. Że masz w ręku atuty, dzięki którym wyprzedzisz ewentualną konkurencję na kilka lat. Albo rynek jest tak duży i chłonny, że możesz nie przejmować się konkurencją przez najbliższe kilka lat.

Dopiero wtedy proponuję pomyśleć o sposobie sfinansowania Twojego pomysłu.

Skąd znaleźć fundusze na rozwój tego pomysłu?

Proponuję zacząć od czegoś, co czasem szumnie nazywa się „studium wykonalności”, ale w praktyce – jest analizą wariantów rozwoju:

  • Jak mogę osiągnąć zakładany cel minimalnymi środkami? Jakie jest to niezbędne minimum, żeby ruszyć? (i ewentualnie – jak to w takim wariancie sfinansować)
  • Jaki byłby zakres maksimum tego pomysłu na biznes, zakładając, że nie ma ograniczeń w finansowaniu? Jakie wtedy byłyby wydatki? Czy osiągnięte efekty uzasadniają te wydatki i jak można to sfinansować? Ile wtedy wynosiłaby inwestycja?
  • Czy jest możliwy jakiś wariant pośredni? Inwestycja na początku trochę większa, ale i lepsze efekty? Ale za to nie tak wielkie ryzyko, jak przy wariancie maksimum?

Dopiero przy takiej analizie możesz świadomie zdecydować, czy konieczne jest sięganie po kuszące, ale niepewne i wymagające fundusze europejskie. Jeżeli uznasz, że dobrym pomysłem jest dotacja – to należy jej poszukać. Ale czasem lepszy byłby kredyt albo nisko oprocentowana pożyczka. Czasem – inwestor. A może jest możliwość rozpoczęcia pomału z własnymi środkami? O różnych źródłach kapitału na rozwój pisałam szerzej tutaj.

W każdym jednak przypadku, dzięki wykonanej przez siebie wstępnej pracy, znasz alternatywy, wiesz, czy pomysł ma sens ekonomiczny i potrafisz do tego przekonać bank, inwestora lub inny podmiot, od którego będziesz chciał pozyskać finansowanie. Jak wygląda taki proces pozyskania finansowania pisałam w artykule Jak przygotować biznes plan, aby dostać finansowanie?

Po takiej analizie wiesz też, czy opłacalne jest inwestowanie w ten pomysł Twoich własnych środków. Wiesz – czy istnieje droga organicznego wzrostu i czy potrafisz ten pomysł zrealizować małymi krokami. A jeżeli tak – dlaczego nie zacząć od jutra???

Jeśli Twój pomysł przeszedł pomyślnie pytania testujące, a na dodatek możesz zacząć go realizować od małych kroków, to na co czekać? Nawet jeśli później zdecydujesz się na finansowanie zewnętrzne, to Twoje zaangażowanie w projekt jest dodatkowym atutem w takich rozmowach.

Mogę pomóc Ci przeanalizować Twój pomysł na nowy biznes albo nową inwestycję. Zapraszam na jednorazową konsultację.

 

Fot.: © goir / Fotolia

Twoi znajomi też powinni to przeczytać? Śmiało, daj im znać!
Posted in Strategia i rozwój, Zarządzanie finansami and tagged , , .