biznes plan

Prawdziwe rozwiązanie – nieprawdziwy problem?

Przeczytasz w 3 minut

Często trafia do mnie klient, który potrzebuje biznes plan dla banku. Niemal równie często zdarza się jednak, że nie jest to dla niego i jego firmy optymalne rozwiązanie. Wręcz przeciwnie – może być powodem straty czasu, pieniędzy i szansy na faktyczne uzdrowienie biznesu.

„Potrzebuję biznes plan do kredytu inwestycyjnego. Byłem już w banku i powiedziano mi, że nie ma żadnego problemu, tylko, żebym przyniósł im biznes plan.“ – tak zaczęła się ta historia. Historia, jakich wiele. Chociaż muszę przyznać, że tym razem zaskoczyła nawet mnie.

Pan Marek, który zadzwonił z tym problemem, najpierw poprosił o pomoc w stworzeniu „biznes planu“ swoją księgową. Ta, bardzo uczciwie przyznała, że biznes plany to nie jej specjalność i poleciła mnie.

Wypytałam pana bardzo dokładnie o planowane przedsięwzięcie, o obecną działalność, poziom obrotów i zysków. Wypytałam o rynek, odbiorców, sens ekonomiczny inwestycji i plany rozwoju. Wszystko wydawało się logiczne, przesłałam ofertę cenową. I tutaj nastąpił pierwszy zgrzyt.

Bo, jeżeli dla banku „nie ma problemu, tylko…”, to ten drobiazg, niemal formalność, jaką jest biznes plan, powinien kosztować równie „drobnie”. Niestety.

Oczywiście, po wytłumaczeniu zakresu zadań, dodatkowego wsparcia, które klient otrzyma w ramach usługi oraz znaczenia jakości tego dokumentu dla powodzenia procesu kredytowego, pan Marek dał się przekonać. Zaakceptował ofertę. Umówiliśmy się, że po załatwieniu formalności przede wszystkim przyjadę do jego przedsiębiorstwa (wycieczka ok. 100 km) osobiście zapoznać się z obecną działalnością, wypytać załogę o niezbędne szczegóły, że równolegle otrzymam z księgowości dokumenty finansowe.

I tu nastąpił zwrot akcji.

Pierwsze sygnały…

Budowa hali - biznes plan dla bankuDługo czekałam na odesłanie podpisanej umowy i dokumentów finansowych. Wreszcie, bez umowy, bez zaliczki, bez komentarzy, dostałam sprawozdania z ostatnich 3 lat. Nie były zachwycające! Nie były nawet zgodne z zapewnieniami, które dostałam wcześniej. Co więcej, wyglądały na tyle słabo, że czytający mógł odnieść wrażenie, że przedsiębiorstwo się zwija, a nie rozwija. Z takimi wynikami robienie biznes planu było kompletnie niepotrzebne. Żaden bank nie dałby żadnego kredytu w takiej sytuacji. Klient niepotrzebnie wydałby pieniądze, a ja również zostałabym z poczuciem sporego niedosytu.

I co z tym począć?

Mimo wszystko podjęłam jeszcze jedną próbę. Pan Marek wydawał się racjonalnym przedsiębiorcą, a liczby mogą kłamać. Postanowiłam poświęcić jeszcze trochę czasu na zgłębienie rzeczywistej sytuacji. Umówiliśmy spotkanie i w szczerej rozmowie dowiedziałam się, jakie są przyczyny tak fatalnie wyglądających wyników. Zaszłości, których nie był winien, a które uczciwie regulował od kilku lat, spowodowały sytuację taką, jaką zobaczyłam.

Ale, czy poddaliśmy się? NIE!

Skomplikowana sytuacja i kolejny zwrot

W rozmowie okazało się, że pan Marek ma jeszcze inne podmioty, powiązane, które mają zdrowsze finanse. Gdyby tak któraś ze spółek stała się podmiotem nowej inwestycji? A co z zabezpieczeniem? A może leasing?

Nie opowiem Ci finału tej historii, bo kiedy pisałam ten artykuł nadal trwała. Sposób na realizację inwestycji znaleźliśmy. Ale nie to jest najciekawsze. W tej historii nastąpił jeszcze jeden zwrot akcji (albo raczej zwrot w moim zrozumieniu całości problemu).

Pobieżna analiza finansów przedsiębiorstwa, którą przy tej okazji przeprowadziliśmy nie dawała spokoju ani mi, ani księgowej pana Marka. Dzięki jej znajomości sytuacji w firmie, wreszcie znalazłyśmy rzetelne wytłumaczenie, co się zadziało i jaki mechanizm sprawił, że bilans tej firmy wygląda, jakby z niej wyciekały spore pieniądze, a firma była na skraju bankructwa.

Nauka dla Ciebie i dla mnie

Czy ta firma jest stracona? Moim zdaniem nie jest.

Ale, jeśli dobrze zdiagnozowaliśmy sytuację, wymaga rzetelnej „naprawy”. Uporządkowania struktur i prawnych i organizacyjnych. Uporządkowania finansów. Analizy sposobu działania i ograniczenia ryzyk. Wreszcie – porządnej analizy rentowności i poszukania możliwości optymalizacji również w tym obszarze.

Dlaczego Tobie to opowiadam?

Dla mnie to bardzo ciekawy przykład. Chybionych definicji problemu. Gdyby pan Marek spotkał kogoś innego na swojej drodze, zapewne już dawno wydałby konkretną sumę na biznes plan dla banku. Zapewne, nadal nie mógłby marzyć o finansowaniu i realizacji swojej inwestycji. I na pewno nie wiedziałby, na co zwrócić uwagę, co koniecznie musi uporządkować w swojej firmie, a co może poprawić i rozwinąć.

W takich sytuacjach zamiast na biznes plan znacznie lepiej jest wydać pieniądze na rzetelną konsultację z doświadczonym doradcą, na analizę rzeczywistej kondycji Twojego biznesu. Pieniądze na biznes plan byłyby w tej sytuacji wyrzucone w błoto!

Jak dbać stale o właściwy kierunek w Twoim biznesie?

Jeżeli chcesz faktycznie skorzystać ze zbliżających się wakacji i w przyjemny sposób zadbać o swój biznes, to proponuję ci wykorzystać „Wakacyjne postanowienie”, o którym pisałam tutaj.

Zaplanuj sobie jeden tydzień Strategic Week.

To bardzo dobry zwyczaj. Wykorzystaj wakacyjne spowolnienie i wyrwij się z codziennej bieganiny. Obejrzyj swój biznes z innej, szerszej perspektywy. Zajrzyj w kąty, w które zwykle nie zaglądasz. Obejrzyj raporty, na które normalnie nie masz czasu. Sprawdź, czy w tym Twoim działaniu jest jakakolwiek systematyczność? Czy osiągane wyniki naprawdę Cię satysfakcjonują? Dokąd zmierzasz? Dokąd chcesz dotrzeć za rok i za trzy lata?

Obejrzyj całość przede wszystkim ze znacznie szerszej, niż zazwyczaj, perspektywy. Czy chcesz tak samo działać również po wakacjach? A może jednak nadszedł czas coś zmienić?

Jeżeli nie wiesz, jak zacząć, to po prostu napisz do mnie. Możemy wspólnie pochylić się nad wynikami Twojego biznesu i określić jakie kierunki działania są dla Ciebie najważniejsze na ten moment, uwzględniając szerszą perspektywę i Twoje cele.

 

Fot.: © Studio Harmony / Fotolia

Twoi znajomi też powinni to przeczytać? Śmiało, daj im znać!
Posted in Organizacja i zarządzanie, Strategia i rozwój and tagged , , .