widok z okna wieżowca

Przepis na biznes marzeń. Krok drugi

Przeczytasz w 4 minut

Kiedy tydzień temu zdradziłam Ci  pierwszy krok przepisu na biznes marzeń postawiłam przed Tobą naprawdę trudne zadanie. Zaproponowałam Ci zacząć od siebie, od określenia tego, CZEGO NAPRAWDĘ CHCESZ i od uczciwego odkrycia tego, co Cię blokuje. Jeżeli nie czytałeś tydzień temu tego wpisu, to zrób to teraz.

Jeżeli wolisz posłuchać zamiast czytać, to na końcu artykułu znajdziesz moje nagranie, w którym mówię o drugim kroku receptury.

Dzisiaj krótko opowiem Ci o drugim z czterech najważniejszych kroków, koniecznych, aby Twój biznes urósł do skali takiej, jakiej pragniesz i pomógł Ci realizować życie, o jakim marzysz. To nie jest kwestia szczęścia, układów, ani kapitału. To kwestia Twojego podejścia i umiejętności.

Dlaczego tak się dzieje, że tylko 30% nowo założonych firm ma szansę przetrwać pierwsze 3 lata, a naprawdę niewiele z nich odniesie realny sukces? Wszyscy, którzy zakładają jakikolwiek biznes mają motywację, każdy z nich chce osiągnąć swoje cele, zrealizować marzenia, niewątpliwie większość ciężko na to pracuje.
A jednak nie wszystkim się udaje. A nawet – nielicznym się udaje.

Od czego to zależy? Od szczęścia? Układów? Kapitału na początek? Czy skali działania?

A może po prostu – od wiedzy i umiejętności?

Drugi Krok Przepisu na Biznes Marzeń

Jeden krok w tył. Zawsze.

Brzmi banalnie, nieprawdaż?

A jednak – to tajemnica, która pozwala wyrwać się z kręgu niekończących się zadań, terminów, problemów i pożarów.

Jak wygląda Twoja codzienność? Czy Ty też pędzisz od jednego pożaru do drugiego? Gonisz stracony czas? Zadanie goni zadanie, problem goni problem, termin za terminem…? Dzień po dniu, zlecenie po zleceniu, klient za klientem…

Pracownicy mają tysiące pytań, wdają się w spory, w których musisz interweniować. Klienci zgłaszają swoje potrzeby albo niezadowolenie. Dostawców trzeba dopilnować i skontrolować. Projekty zaplanować, przeprowadzić i domknąć w terminach.

Czy chcesz, żeby tak wyglądało Twoje życie? Twoja praca?

Czy naprawdę myślisz, że w taki sposób dotrzesz do świetlanej przyszłości?

Biorąc więcej zadań i więcej projektów na głowę? Pracując wciąż ciężej, szybciej i dłużej?

Nie tędy droga!

I, nie w tym rzecz, żeby natychmiast porzucić ten wir zadań, zamknąć drzwi gabinetu i poświęcić cały Twój czas rozmyślaniom nad wizją i tworzeniu strategii. To także ślepy zaułek. Pisałam o tym więcej w poście „Dwa bieguny”.

Tym, czego potrzebujesz jest  RÓWNOCZESNE zajęcie się codziennością twojej firmy i utrzymywanie szerokiej perspektywy.

To niełatwe?

Wiem. Ale tylko w ten sposób możesz tak przeobrazić dzisiejszą rzeczywistość, aby dotrzeć tam, gdzie zawsze zamierzałeś.

Jak to zrobić?

Zacznij od pierwszego zadania / problemu / sytuacji, która dotrze do Ciebie dzisiaj. Powiedzmy, że będzie to niesamodzielny pracownik, który znowu wraca do ciebie z fragmentaryczną informacją i prosi o rozwiązanie problemu. Brzmi znajomo?

przepis na biznes

ZANIM cokolwiek zaczniesz robić w tej sprawie zrób krok w tył i spójrz na to szerzej.

Jak zwykle reagujesz w takiej sytuacji? Z wściekłością zabierasz się za sprawę, mrucząc pod nosem, że nikt sam nic nie potrafi załatwić, że bez Ciebie nie mogą się w tej firmie obejść? Że pracownicy są niesamodzielni albo leniwi?

A w jaki sposób Twoja reakcja wpływa na to, jak ta firma będzie funkcjonowała za rok? A za 5 lat? Czy wtedy nadal podołasz i będziesz rozwiązywał wszystkie problemy Twoich pracowników? Będziesz jeszcze miał siłę? A może tej firmy już nie będzie?

Co musiałbyś zrobić z dzisiejszą sytuacją, żeby przyszłość wyglądała inaczej? Jaką zmianę wprowadzić?

A gdybyś zamiast wściekle rzucać się na zadanie, zapytał pracownika, jaką ma propozycję? Poprosił JEGO o przygotowanie propozycji rozwiązań, np. na jutro?

Co, gdybyś był w swoim podejściu konsekwentny? Czy za miesiąc i za pół roku nadal przychodziłby do Ciebie z pytaniami, skoro i tak przekona się, że nie dostanie gotowych recept? Co najwyżej wsparcie, ale propozycje rozwiązań musi wypracować sam?

Inny przykład

A może masz wieczny problem z dotrzymywaniem terminów? Pracownicy odkładają wszystko na ostatnią chwilę i zawsze powoduje to stres, problemy z dotrzymaniem jakości dostaw i obsługi, niezadowolenie klientów? Co zwykle w takiej sytuacji robisz?

A gdybyś zrobił krok w w tył i…?

Jak docelowo chcesz, żeby funkcjonowała Twoja firma? W jakim kierunku chcesz ją rozwijać? Czy Twój dzisiejszy sposób działania wspiera tę wizję? Jak musiałbyś zmienić dzisiaj swoją natychmiastową reakcję na problem, żeby zrobić mały kroczek w kierunku Twojej wizji biznesu?

Może należy wprowadzić standardowy harmonogram, zgodnie z którym pracownicy będą przygotowywali projekt odpowiednio wcześniej, aby był czas na ewentualne poprawki, testy i kontrole? A może nie ma możliwości przyspieszyć czasu realizacji i, zamiast obiecywać klientom gruszki na wierzbie, należy umawiać odbiór o dzień lub dwa dni później, niż robiliście to do tej pory?

Strategiczna perspektywa. Zawsze.

Takie przykłady można mnożyć. Ale łączy je jedna wspólna cecha – działaj jak dotychczas, nie zaniedbuj codzienności, ale ZANIM zareagujesz nawykowo zastanów się jaki minimalny krok w kierunku Twojego przyszłego biznesu możesz zrobić w tym konkretnym obszarze lub problemie. Jak minimalnie możesz zmienić sposób działania swój i całego zespołu, aby wspierać Twoją wizję?

Każde codzienne zadanie może być małym strategicznym krokiem w kierunku Twojego biznesu marzeń.

Niezbędny do tego element to PERSPEKTYWA. To odróżnia lidera od robotnika. Ten pierwszy zawsze ma tendencję, aby w myślach robić ten jeden krok w tył i patrzeć szerzej na sytuację. Aby szukać perspektywicznych rozwiązań, szans i zagrożeń.

Drugim obszarem wdrażania perspektywy jest naturalnie sytuacja Twojego biznesu na rynku, w gospodarce, w rzeczywistości politycznej. Czy potrafisz rozszerzyć swoją perspektywę postrzegania, aby widzieć szanse i zagrożenia płynące z tak szeroko widzianego otoczenia?

O tym JAK wdrażać strategiczne myślenie w rozwiązywaniu codziennych zadań piszę więcej omawiając czwarty krok tej receptury.

Jeżeli chcesz skorzystać z mojego wsparcia w rozwijaniu Twojej firmy i wprowadzaniu w niej więcej strategii, organizacji i skuteczności, to zapraszam do Private Mastermind – mentoring i doradztwo biznesowe 1-1

 

Fot. © oben901/ Fotolia

 

Twoi znajomi też powinni to przeczytać? Śmiało, daj im znać!
Posted in Strategia i rozwój and tagged , , .