biznes w czasie wakacji

Szlachetna powolność, czyli biznes w czasie wakacji

Przeczytasz w 2 minut

Jak Ci idą wakacje? Spokojnie? Nerwowo? Powoli? Jak prowadzić biznes w czasie wakacji? Co zrobić, kiedy spadają obroty? Jak wykorzystać ten czas?

Nie wiem czym się zajmujesz, na czym polega Twój biznes, ani kim są Twoi klienci. Ale domyślam się, że, niezależnie od branży, odczuwasz już wakacyjne spowolnienie.

Wakacyjny syndrom

Ktoś właśnie jest na urlopie, dlatego Twoja oferta leży i czeka, aż ten ktoś z urlopu wróci. Ktoś inny, wybiera się za dwa tygodnie, ale myślami już tkwi gdzieś tam… w przygotowaniach, pakowaniach i planowaniu trasy. Ktoś jeszcze inny właśnie wrócił i jest pełen energii i nowych pomysłów, ale… głowę ma jeszcze jakby gdzie indziej…

Znasz to?

Telefon nieco rzadziej dzwoni, mniej zapytań ofertowych. Do kogokolwiek próbujesz zadzwonić, to zwykle któraś z osób decyzyjnych jest właśnie nieobecna. Większość poważnych planów jest odkładana na „po wakacjach“, a zwykłe projekty toczą się jakby wolniej.

Możesz się zżymać, możesz frustrować, że biznes spowalnia, obroty topnieją (no chyba, że pracujesz w branży turystycznej). Ale prawda jest taka, że nie masz wpływu na lato i na wakacje.

Nie twierdzę, że należy z tego powodu zamknąć biznes na kłódkę i wyjechać na dwa miesiące. Wręcz przeciwnie. Możesz, zamiast kłócić się z rzeczywistością o to, że jest jaka jest, wykorzystać ten czas tak, jak w tej chwili najbardziej potrzebujesz.

Rozwijaj biznes w czasie wakacji

Zastanów się – ile jest takich rzeczy, o których myślałeś „To ważne, ale teraz nie mam czasu. Kiedyś, w wolniejszej chwili muszę się tym zająć“. Ile jest takich WAŻNYCH tematów, które zawsze są odkładane na „kiedyś“, bo nie masz na nie czasu i przegrywają z pilnymi?

Dobra wiadomość jest taka, że KIEDYŚ właśnie teraz przyszło!

Ale… żeby „kiedyś“ natychmiast nie zniknęło, i żeby wakacje nie stały się jednym z najbardziej zajętych okresów w roku, a ważne tematy nie zostały znowu odłożone na później, nie rzucaj się natychmiast na pierwszy z nich. Nie warto.

Mimo wszystko, spróbuj zrobić, choćby w głowie, listę takich rzeczy, którymi warto się zająć w tym czasie. Przyjrzyj się tej liście, sprawdź, którym z tematów CHCESZ zająć się w pierwszej kolejności. Który jest najbardziej aktualny właśnie dzisiaj?

Nie spiesz się, „zmarnuj“ trochę czasu na przyglądanie się tej liście.

Być może okaże się, że najważniejszym tematem na Twojej liście jest solidny odpoczynek. Jeśli tak, to bez żalu i wyrzutów sumienia, wykorzystaj wakacje właśnie na odpoczynek. Jeśli inny – spokojnie odrzuć pozostałe tematy, a zajmij się tym jednym.

Może się też okazać, że poświęcisz czas głównie zastanawianiu się KTÓRY temat wybrać, tak długo, aż wakacje się skończą. Ale samo to zastanawianie się, zwolnienie i przyglądanie się swojemu biznesowi z trochę innej perspektywy, decyzje co najpierw, a co później i dlaczego – to przecież jest początek zarządzania strategicznego.

Kiedy zwolnisz nieco obroty, może się okazać, że nagle dostrzeżesz to, co na codzień trudno zauważyć: zależności, trendy rynkowe, przyczyny problemów, nowe sposoby organizacji i komunikacji… Kiedy nieco wyhamujesz codzienną gonitwę, twórcze rozwiązania mogą pojawić się nagle, znikąd i bez żadnego wysiłku.

Jeśli tak do tego podejdziesz, to wakacje mogą okazać się najbardziej produktywnym okresem w roku.

Korzystaj z wakacji! Jakkolwiek postanowisz je spędzić. A jeśli chcesz poznać metodę małych kroków, którą najskuteczniej dojdziesz do celu, to zapraszam do kolejnego artykułu: Metoda małych kroków – blaski i cienie…

 

Fot.: © olly / Fotolia

Twoi znajomi też powinni to przeczytać? Śmiało, daj im znać!
Posted in Organizacja i zarządzanie, Strategia i rozwój, Zarządzanie czasem and tagged , .