Nieustanne dążenie do jakości do domena sportowych mistrzów

Dążenie do jakości czy szybki zysk?

Przeczytasz w 2 minut

Nieustanne dążenie do jakości czy szybki zysk? Które z tych podejść daje Twojemu biznesowi większe szanse na sukces?  Które sprawi, że ten sukces będzie trwalszy? Dzisiaj zapraszam Cię do posłuchania co na ten temat mówią skuteczni i doświadczeni mistrzowie.

Skuteczni sportowcy mają w sobie „to coś” – inne podejście do pracy i sukcesu

„Cieszę się z każdego dobrego skoku. Jeżeli one dają mi nie zwycięstwo, a trzecie, czwarte czy nawet szesnaste miejsce, a są udane – to sprawiają mi satysfakcję. Mogę nie być zadowolony z wyniku, ale ze skoków tak”

„Gdzieś tak w środku sezonu zaczęły się pytania – Adam, kiedy w końcu wygrasz? Zajmujesz różne miejsca, ale ciągle nie ma zwycięstwa… Prosiłem wtedy o cierpliwość i mówiłem, że kiedyś przyjdzie wygrana. W końcu przyszła. Chciałem wygrywać, ale musiałem koncentrować się na skakaniu. Gdybym myślał tylko o zwycięstwach, na pewno nie wygrałbym żadnego konkursu

„Nigdy nie straciłem cierpliwości i dążyłem do swojego. Gdy trochę gorzej mi szło, powiedziałem, że chcę trenować. Pojechaliśmy więc potrenować. Było zaplanowane, że opuszczę jakieś konkursy. Troszkę zwlekaliśmy z tym, bo miało to być albo w Japonii albo w Kulm. Ale wtedy zacząłem znowu skakać lepiej i pojechałem na kolejne zawody. Ostatecznie zrezygnowaliśmy z Willingen i myślę, że to był strzał w dziesiątkę”

Była Małyszomania, i Justynomania, teraz zaczyna się Majkomania… czy z tych wszystkich –manii potrafimy czegoś się nauczyć, wyciągnąć wnioski? Poza, oczywiście, bardziej lub mniej krótkotrwałym zapałem do określonego rodzaju sportu?

Wielu doświadczonych w temacie potwierdza, że umiejętności niezbędne do osiągnięcia sukcesu w sporcie znakomicie się sprawdzają w prowadzeniu biznesu. Wielu byłych najlepszych sportowców po skończeniu kariery sportowej otwiera i prowadzi skuteczne biznesy.

Dlaczego?

Szybki zysk czy długotrwała jakość?

Miałam ostatnio pouczającą rozmowę z doświadczonym menedżerem – prezesem spółki realizującej kompleksowe rozwiązania w zakresie energetyki przemysłowej. Zwrócił moją uwagę na zdecydowaną różnicę między młodymi drapieżnymi „menedżerami“, zorientowanymi na szybki sukces, najlepiej wyrażony w dużych pieniądzach, a wynikającym z doświadczenia nastawieniem w pierwszej kolejności na JAKOŚĆ.

Dbanie o jakość, jak powiedział, jest najważniejsze i zawsze w dalszej kolejności prowadzi do pieniędzy. Ale pieniądze to tylko efekt uboczny.

Z jego doświadczenia (a mogę to podeprzeć również własnym) wynika, że jeśli skoncentrujemy się na jakości wykonania zadania, zamiast na wymiernych rezultatach (popularnie nazywanych sukcesem), to osiągniemy znacznie lepsze wyniki.

Zastanów się nad uparcie powtarzanym przez mistrza Małysza celem, aby „oddać dwa równe skoki“. On koncentrował się tylko i wyłącznie na JAKOŚCI tego pojedynczego zadania, które aktualnie przed nim stało – na dwóch równych skokach. Wynik i miejsce w klasyfikacji były naturalną konsekwencją jakości jego skoków.

O tym, że takie podejście ma sens i można je w sposób powtarzalny stosować, świadczą nie tylko sukcesy Małysza, ale też jego młodszych kolegów.

Dążenie do jakości a zyski i sukces Twojego biznesu

A jak jest w Twoim biznesie?

Czy szukasz ciągle sposobów na pomnożenie pieniędzy, najlepiej w jak najkrótszym czasie i najmniejszym kosztem?

Czy raczej dbasz o jakość wykonania każdego pojedynczego zlecenia, jakość realizacji każdego zamówienia od klienta, jakość każdego wytworzonego produktu?

Nie trzeba szukać daleko przykładów tego, które z podejść przynosi lepsze efekty. Wystarczy, że przeczytasz jeszcze raz, co mówił na ten temat mistrz Adam (powyżej), posłuchasz innych wybitnych sportowców, albo popatrzysz na polskich tuzów biznesu. W tym temacie warto szczególnie posłuchać tego, co mówi profesor A. Blikle w swojej książce „Doktryna jakości“.

I z tą lekturą Cię dzisiaj zostawiam 🙂

 

Fot.: © fujipe / Fotolia

Twoi znajomi też powinni to przeczytać? Śmiało, daj im znać!
Posted in Organizacja i zarządzanie, Strategia i rozwój.